Naszą domową apteczkę aktualizujemy co jakiś czas. Czy na pewno niczego nam nie brakuje?

Uzarin i Altacet są jeszcze z nami od czasu złamanego palca Kuby, czyli niemal cały rok. Data dobra, więc nie wyrzucam- nigdy nie wiadomo kiedy znów mogą się przydać. Fenistil kupiliśmy ostatnio, kiedy ma brzuszku Kuby pojawiła się wysypka niewiadomego pochodzenia, wyglądająca na alergiczną. Pomógł niemal od razu, więc zostanie z nami na dłużej.

Nie wiem dlaczego, ale ostatnimi czasy Kuba nie wzbrania się przed piciem syropów, mimo, że do niedawna był to prawdziwy dramat. W naszej apteczce nie może zabraknąć Calcium, oraz syropków na gardło- Junior Angin i Mucosolvan Mini.

Gorączka jest jak zima dla drogowców. Przychodzi niespodziewanie zaskakując wszystkich. Niezastąpionym jest u nas Nurofen, zarówno w syropie, jak i w czopkach, chociaż przy ich aplikacji odbywa się prawdziwy dramat, dosłownie. Kuba nienawidzi czopków. Nurofen stosujemy naprzemiennie z Paracetamolem Hasco.


Psik psiki uwielbiam, z racji tego, że można szybko i sprytnie zaaplikować zawartość dziecku. W naszej apteczce zawsze znajdzie się Nasivin, oraz Uniben. Baby Cap używamy rzadko, ale jest. Hitem ostatnimi czasy jest u nas Puri Nasin, sól morska, z której jesteśmy najbardziej zadowoleni! W połączeniu z aspiratorem KATARKIEM daje świetne efekty.

Aphtin i nadmanganian potasu są z nami czysto zapobiegawczo.

Pianka do mycia rąk Bentley Organic jest ulubionym produktem Kuby do mycia rąk, wśród wszystkich tego typu. Nawet teraz pokazuje mi palcem na zdjęcie i radośnie się uśmiecha, po czym wskazuje na swoje rączki. Jest z nami też Antybakteryjny żel do rąk Osmoza Care.

Sól morska to pozycja obowiązkowa chyba w każdym domu, w którym są dzieci. Opaska elastyczna, klejący plaster i gaziki– pozostały nam po złamaniu palca Kuby podobnie jak wspomniane wyżej żele. Aplikatory z eonzyną Osmoza Care świetnie sprawdził się już kilka razy, nawet w przypadku moich rodziców.

Trilac Plus to nasz ulubiony probiotyk, a maści majerankowej przedstawiać chyba nie muszę?

O zestawie pielęgnacyjnym Tommee Tippee opowiadałam Wam kilka dni temu.

Zyrtec przydaje się od czasu do czasu.

Sanostol króluje u nas od dnia drugich urodzin Kuby. Chętnie wypija odpowiednią dla niego dawkę rano i wieczorem, a czasem towarzyszy nam przy tym jego kumpel Tygrysek.

A co skrywają nasze domowe apteczki? :)





A plasterki? :)
Ja jeszcze posiadam dużą ilość wody utlenionej ; )
Gdzie kupiłaś taki super pojemnik ? :)
CURVER! :)
Dołączam się do pytania o pudełko ;) Mój synuś uwielbia Klub przyjaciół Myszki Miki :)
Kochana, to firma Curver. :)
Sanostol <3 sama bym wypiła całą butelkę :) haha
A to pudełko G-E-N-I-A-L-N-E ,musze zobaczyć czy CURVER mają samą Minnie <3
Czym się różni aphtin żółty od niebieskiego? W mojej apteczce jeszcze jest dicopeg junior na zaparcia.Moja Amelka czasami napcha sie słodyczami i jest twardy problem :(
Niczym, po za firmą, która go wyprodukowała. :-)