Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
matka też człowiek

Rozwiązałam zagadkę.

14 czerwca, 2015 1 listopada, 2022 Miss Caroline4 comments1424 views

Wydawać by się mogło, że mam wszystko. Pozornie jestem zdrowa, mam cudownych rodziców, kochanego mężczyznę i wspaniałego syna. Brakuje mi jednak czegoś innego.

Nie wiedzieć czemu przez cały czas swoje obecne życie porównuję do stanu z przed roku. Przeglądam stare zdjęcia i analizuję przedstawiające sytuacje. Powracają wspomnienia i towarzyszące minionym chwilom uczucia. To naprawdę silniejsze ode mnie. Właściwie nie porównuję swojego życia, co mam na myśli samo moje samopoczucie i samą siebie, podejście jakie miałam.

cropped-IMG_4745.jpg

Processed with VSCOcam with f2 preset

Processed with VSCOcam with p5 preset

Rok temu byliśmy z Kubą sami i nic nie zapowiadało tego, aby cokolwiek miało się zmienić. Mimo to wiele się wokół nas działo. Jeździliśmy, robiliśmy różne kreatywne rzeczy, ciągle coś się zmieniało. Z każdego dnia czerpałam więcej niż sto procent, a i tak odczuwałam swojego rodzaju niedosyt. Cieszyłam się z najmniejszych drobnostek i rozwijałam skrzydła. Każdego wieczoru znajdywałam czas, a przede wszystkim siły na długie spacery z Kubą. Podejmowałam się kolejnych wyzwań i z dumą realizowałam wyznaczone sobie cele. A te mimo tego, że co chwilę się zmieniały, zawsze prowadziły mnie do jednego- do szczęścia.

Teraz jestem szczęśliwa. Mam wszystko, czego chciałam. Pozornie jestem zdrowa, mam cudownych rodziców, kochanego mężczyznę i wspaniałego syna. Brakuje mi jednak czegoś innego. Brakuje mi tego oczekiwania. Oczekiwania na coś, co wydarzy się następnego dnia. Teraz wszystko jest zaplanowane, ułożone. Brakuje mi tego czasu, jaki poświęcałam na realizację głównego celu- jakim było szczęście.

Szczęście już mam. I jakkolwiek to brzmi- wciąż chcę więcej i wciąż mi mało. Odczuwam ogromny niedosyt względem samej siebie. Czasami za dużo wymagamy od samych siebie. Ja czuję się tak, jakbym zawodziła siebie. Wysoko poprzeczki postawiłam względem samej siebie odnośnie bycia matką, panią domu i partnerką. I choć wiem, że tak naprawdę nie zawodzę nikogo- zawodzę samą siebie. Bo za długo, bo za późno, bo czasu za mało i sił mi brak. Bo nie miałam sił zrobić czegoś wczoraj wieczorem i muszę zrobić to rano. Bo czasem nie wyrabiam się ze zrobieniem tego, co sama sobie założyłam, a jeśli się wyrabiam to później chcąc nie chcąc muszę odpocząć. Muszę, a nie zawsze mogę. Właściwie to częściej nie mogę, niż mogę- bo nie chcę. Nie lubię siadać i użalać się nad sobą. Nie lubię skarżyć się na to, że brak mi sił i źle się czuję- a jeśli już to robię, to naprawdę musi być kiepsko i robię to tylko dlatego, że sama już nie wiem co robić.

Musiałam się wygadać. Dziękuję, dobranoc.

Miss Caroline14 czerwca, 2015
previous story

Co na dywanie szeleści? + KONKURS.

next story

Wygraj zakupy o wartości 120$!

you might also like

ZMIANA PRACY – CZY WARTO ZWLEKAĆ Z PODJĘCIEM DECYZJI?

14 czerwca, 2015 1 listopada, 2022

LAPAROSKOPIA GINEKOLOGICZNA – WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ

14 czerwca, 2015 1 listopada, 2022

UKRYTY W MIEŚCIE KRZYK

14 czerwca, 2015 1 listopada, 2022

4 komentarze

  1. killah pisze:
    14 czerwca, 2015 o 10:40

    Kazdy w zyciu ma watpliwosci I nie wazne jak jest zawsze czegos brakuje. Kazda sytuacja ma swoje plusy I minusy. Stabilizacja jest dobra daje poczucie bezpieczenstwa ale zabiera dreszczyk emocji. .. nie wiadomo co lepsze I stad wiele osob ma watpliwosci . Nie odkryje ameryki piszac ze warto docenic to co sie ma ale warto poszukac czegos co da mam w minimalnym stopniu na nowo tej adrenaliny moze to sprawi ze cos sie ruszy nie bedzie takie samo :)

    Odpowiedz
  2. anonimz pisze:
    14 czerwca, 2015 o 20:16

    zatem….wyluzuj. w pierwszej kolejnosci zrob cos dal siebie, w drugiej a moze i tak samo wp ierwszej kochaj i malego babla i mezczyzne swego. a potem na spokojnie samorealizacja:) powodzenia. ps. takie jest zycie. wymagajace, ale piekne.

    Odpowiedz
  3. Magda G. pisze:
    14 czerwca, 2015 o 20:54

    Jak Kubuś wydoroślał przez ten rok! A Ty nic się nie zmieniasz, chociaż teraz chyba bardziej od Ciebie bije ogrom szczęścia :)

    Odpowiedz
    1. Panna Karolina pisze:
      15 czerwca, 2015 o 11:19

      <3

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT