Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
matka też człowiek

WATCH OUT.

24 kwietnia, 2015 1 listopada, 2022 Miss Caroline5 comments1866 views

Czasami wystarczą dosłownie ułamki sekund, by zrozumieć, że w życiu wcale nie są ważne miesiące, dni, czy godziny. To sekundy i ich ułamki są najważniejsze i od nich zależy najwięcej. W czasie tych milisekund dzieje się bowiem najwięcej i to one mają największy wpływ na to, co wydarzy się za chwilę.

Wracaliśmy wczoraj z rodzicami z Trójmiasta. Trochę zmęczeni, ale mimo wszystko uśmiechnięci i zadowoleni. Kuba wesoło śpiewał swoje ulubione piosenki, a ja próbowałam nie myśleć o kolejnej porcji rzeczy do spakowania. Od domu dzieliło nas już tylko kilkanaście kilometrów i nagle czas się zatrzymał. Naprzeciwko nas nagle pojawił się rozpędzony samochód, wyprzedzał na trzeciego i nie miał szans się zmieścić. Mieliśmy jednak szczęście, ponieważ mój tata zdążył w porę zareagować i odbić w prawo. To wszystko trwało łącznie może pięć sekund, moja mama nawet nie zdążyła się zorientować w sytuacji i wzburzył ją jedynie slalom mojego taty.

I pewnie to wszystko utkwiłoby w mojej pamięci na krótką chwilę gdyby nie fakt, że kilka kilometrów dalej stanęliśmy na skrzyżowaniu i to co zobaczyłam sprawiło, że dosłownie zamarłam. Na pierwszy rzut oka nic wielkiego- mały busik z rozbitym przodem i wgnieciony tył autobusu, straż pożarna, policja i karetka- ot zwykła stłuczka, może ktoś sobie głowę rozbił. Po kilku sekundach dostrzegłam  jednak jak ratownicy medyczni wykonują leżącemu na ulicy człowiekowi masaż serca. Nie ukrywam, że po raz pierwszy w życiu miałam tą niezwykle wątpliwą przyjemność oglądania czegoś takiego. Nie wspominam tego dobrze. Wieczorem, zanim położyłam się spać w sieci widniała już informacje, że reanimowany mężczyzna nie żyje.

Uświadomiłam sobie, że gdyby nie szybka reakcja mojego taty- to do nas mogłoby wtedy jechać pogotowie. To w okół naszego samochodu i w okół samochodu idioty, który wyprzedzał na trzeciego rozstawiano by wtedy słupki. To nam mogliby ratować wtedy życie, o ile byłoby co ratować. Uświadomiłam sobie, że czasami wystarczą dosłownie ułamki sekund, by zrozumieć, że w życiu wcale nie są ważne miesiące, dni, czy godziny. To sekundy i ich ułamki są najważniejsze i od nich zależy najwięcej. W czasie tych milisekund dzieje się bowiem najwięcej i to one mają największy wpływ na to, co wydarzy się za chwilę. Co z tego, że od domu dzieliło nas niespełna pół godziny drogi? Jakie to ma znaczenie w porównaniu z tym, że w ciągu milisekund mogło dojść do czołowego zderzenia?

Oczywiście pewna jestem, że niektórym kierowcom nie pomogą nawet porządne tłumaczenia specjalistyczne, bo i tak znajdą się idioci, którzy nadal będą wyprzedać na trzeciego i wymuszać pierwszeństwo. Skoro mają gdzieś swoje życie niech po prostu wjadą w drzewo, a nie narażają na utratę zdrowia innych.

Mówi się, że powinniśmy żyć i chwilą i czerpać z życia możliwie najwięcej.  Oczywiście bezdyskusyjnie się z tym zgadzam. Warto mieć jednak również świadomość tego, że czasem wystarczy jedna sekunda, by zaprzepaścić to wszystko bezpowrotnie.

Miss Caroline24 kwietnia, 2015
previous story

Bolero Prestige by Coto Baby.

next story

Dwu i pół latek na działce.

you might also like

ZMIANA PRACY – CZY WARTO ZWLEKAĆ Z PODJĘCIEM DECYZJI?

24 kwietnia, 2015 1 listopada, 2022

LAPAROSKOPIA GINEKOLOGICZNA – WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ

24 kwietnia, 2015 1 listopada, 2022

UKRYTY W MIEŚCIE KRZYK

24 kwietnia, 2015 1 listopada, 2022

5 komentarzy

  1. paula pisze:
    24 kwietnia, 2015 o 16:37

    przeżyłam sama wypadek 6lat temu .na 3pasmowej ulicy stały dwa rzędy aut a tu panu spieszyło się do sklepu bo zaraz zamykali i zmienił sobie pas ze sporą predkością i prosto we mnie..to były sekundyyyy ……do dziś boje się przechodzić przez pasy :( od tego momentu inaczej patrze na życie

    Odpowiedz
  2. aga pisze:
    24 kwietnia, 2015 o 16:58

    Przezylam dokladnie to co wy. Tez odbilam w prawo. Tyle, ze byla tam skarpa i las.W ciagu dwoch sekund zdarzylam przezyc cale zycie na nowo. Kiedy wyladowalismy na dachu samochodu, wpasowani idealnie pomiedzy dwa drzewa- juz wiedzialam. Interesowalo mnie jedynie czy moja 10-dniowa coreczka jest cala i zdrowa. W ogole nie interesowalo mnie, czy jej tata jest caly i zdrowy. Tego dnia podjrlam decyzje o odejsciu od ojca mega dziecka. I byla to najlepsza decyzja w moim zyciu, bo opisac bym go mogla- twoimi slowami. Tymi, ktorymi kiedys opisalas tate Kuby.
    Takze zgadzam sie, to sekundy decyduja czesto o calym zyciu. W moim wypadu- dokladnie dwie.
    P.S. Coreczka cala i zdrowa;p

    Odpowiedz
    1. adela pisze:
      27 kwietnia, 2015 o 11:49

      no to jakby nie wypadek dalej bys byla z ojcem swojej corki, tak?

  3. Kate pisze:
    24 kwietnia, 2015 o 21:45

    Dlatego nie lubię jeździć samochodem. Mamy duży samochód ważący prawie dwie tony. Poduszki i bezpieczne dobrej jakości foteliki dla dzieci. Mąż jeździ bardzo ostrożnie i nie wyprzedza. A pomimo to boję się jeździć bo widzę co dzieje się na drogach. Ostatnio czytałam o małżeństwie i dwójce dzieci którzy zginęli bo uderzył w nich 19 latek rozpędzony w Audi. Po prostu boję się jeździć dalej niż w moim mieście.

    Odpowiedz
  4. Ola pisze:
    26 kwietnia, 2015 o 12:47

    Tylko, że w zdarzeniu o którym piszesz, było trochę inaczej. Ten mężczyzna najpierw zmarł, a następnie uderzył w autobus. Miał 87 lat. Kto w tym wieku siada za kółko ?! Całe szczęście, że przez niego nikt inny nie ucierpiał …

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT