Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
DIY

TROPIKI, KAKTUSY, PANDY…

11 lutego, 2019 8 października, 2022 Miss Caroline5 comments1635 views

Czy wnętrze, w jakim przebywamy na co dzień może wpływać na nasze samopoczucie? Skąd we mnie tak ogromna potrzeba ciągłych zmian? I dlaczego Kuba tak uwielbia moją bazę? Zobacz sama!


Nie było, nie jest i chyba nigdy nie będzie tajemnicą fakt, że uwielbiam częste zmiany w naszym sypialnym kąciku. Ogromną radość sprawia mi samodzielne szycie pościeli i dodatków czy przyklejanie fototapety. Od czasu do czasu całkowicie zmieniam wystrój, w efekcie czego całość nie przypomina tego, czym była wcześniej. Pewnie część z Was pamięta naszą ścianę w delikatne strzałki, którą fajnie uzupełniały marynarskie pościele – dziś po tym motywie nie ma już najmniejszego śladu. Później miał miejsce okres panowania pand, jednak z uwagi na zbyt duży kontrast postanowiłam do wszystko nieco stłumić przy jednoczesnym zachowaniu naszej miłości do tego słodkiego zwierzaka. Od jakiegoś czasu rządzą u nas kaktusy i wszystko co z nimi związane. Najpierw pojawiły się te doniczkowe, potem różnego rodzaju kaktusowe dekoracje czy gadżety codziennego użytku. Z końcem roku przyszedł czas na kaktusową ścianę, a sam motyw liści i zieleni stawał mi się coraz bliższy. W efekcie tego wszystkie w naszym kąciku (a właściwie mojej bazie!) królują trzy kolory: czerń, biel i zieleń.



Jak już wspomniałam – bardzo zależało mi na tym, aby dodać coś do nazbyt kontrastującej ze sobą czerni i bieli. Spędziłam wiele godzin na poszukiwaniu idealnej tkaniny, która nie tylko ożywiłaby nieco to miejsce, ale i wpasowała się w mój dość specyficzny gust. Po długim czasie znalazłam sklep internetowy, którego jeszcze nie znałam – Cottye.pl i właśnie tam odnalazłam tkaninę „dżungla monstera na zygzaku„. Ta bawełna od razu wpadła mi oko i wiedziałam, że nie ma już sensu dłużej szukać czegoś innego – wiecie, taka miłość od pierwszego wejrzenia. Do tego dobrałam bardzo podobną „dżunglę monstera na białym„, aby uszyć z niej poszewkę na jaśka, bez którego nie wyobrażam sobie spokojnego snu.


Doszłam do wniosku, że przy okazji wymiany własnych poszewek – uszyję również coś nowego dla Kuby. Początkowo miały to być „miętowe kaktusy„, jednak szybko wybiłam sobie samej ten pomysł z głowy. Dlaczego? Niech pierwsza kamieniem rzuci ta, której dziecko nigdy nie jadło niczego w łóżku? No właśnie, odpowiedź jest prosta. Ostatecznie Kuba bawełnę wybrał sam i zdecydował się na „miętowe akuku w lesie miś i szop„. Jednak z racji tego, że ostatnimi czasy mały królewicz znów woli spać w moim łóżku, jego pościel czeka gotowa na odpowiedni czas. Z kolei pół metra przepięknej tkaniny w kaktusy wciąż czeka na moją decyzję – wciąż nie mogę zdecydować czy uszyć z niej worek na buty dla Kuby czy poszewkę na deskę do prasowania.


Wygląd tego miejsca ma dla mnie naprawdę ogromne znaczenie – głównie z racji tego, że spędzam tam naprawdę sporo czasu. Poza spaniem, co jest oczywiste – jest to moje ulubione miejsce do pracy! Siadam tyłem do kaktusowej ściany (i jednocześnie twarzą do okna), przykrywam się kołdrą, kładę sobie laptopa na kolana i niczego więcej mi już nie trzeba.


Cottyepościel
Miss Caroline11 lutego, 2019
previous story

PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA

next story

#POLSKANANIEBIESKO2019

you might also like

Triangles, Dots, Fawns & Moustaches.

11 lutego, 2019 8 października, 2022

Jak uszyć ochraniacz na łóżeczko? TUTORIAL.

11 lutego, 2019 8 października, 2022

Jak uszyć poszewki na pościel? TUTORIAL.

11 lutego, 2019 8 października, 2022

5 komentarzy

  1. Kornelia pisze:
    26 marca, 2019 o 15:48

    Ta tapeta w kaktusy to jest mistrzostwo :) Pomyślimy o czymś podobnym przy remoncie :)

    Odpowiedz
  2. Basia pisze:
    18 czerwca, 2019 o 11:53

    Ta tapeta jest ekstra. Ciekawe czy mojemu synkowi by się spodobała

    Odpowiedz
  3. Iwona pisze:
    28 lipca, 2019 o 23:36

    Ta tapeta jest sliczna.. Moj synek życzył sobie kubusia puchatka

    Odpowiedz
  4. Marika pisze:
    23 września, 2019 o 15:22

    wiadomo, że wpływa na nas, super to wygląda

    Odpowiedz
  5. Jolka pisze:
    27 czerwca, 2020 o 18:54

    Świetna tapeta, a z tą pościelą to już w ogóle jest zielono! :)
    Fajnie takie rzeczy dobierać do ogólnego wystroju pokoi dziecięcych, np. w przypadku mebli dla chłopca w kształcie auta, warto zastanowić się nad tapetą nawiązującą również do tej tematyki.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT