Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
matka też człowiek

NAJLEPSZE DOPIERO PRZEDE MNĄ!

6 czerwca, 2016 1 listopada, 2022 Miss Caroline6 comments1584 views

Właśnie zebrałam silny po sztormie, który choć z pozoru wydawał się niegroźny, mógł zniszczyć moją nową przystań.

Przyszedł nagle, zupełnie się nie spodziewałam się jego nadejścia, jednak linka, która mocowała moją łódkę do przystani okazała się zbyt cienka i na starcie już przegrała z szalejącym, morskim wiatrem. Wydawało mi się, że zbudowałam sobie spokojną przystań, której żaden sztorm nie jest straszny, a okazało się, że najzwyczajniej w świecie zbyt szybko zapomniałam, jak silny potrafi być hulający sztorm.

Przyszedł nagle burząc całą moją przystań, a po spokojnym miejscu pozostawił jedynie niepewnie stojące fundamenty. Był bardzo gwałtowny i przez chwilę wydawało mi się, że znów porwie mnie na pełne morze, myślałam, że znów będą topić mnie wysokie fale, przez co nie będę mogła swobodnie złapać oddechu.

Przyszedł nagle, niespodziewanie i tak samo szybko zniknął, pozostawiając za sobą spokojne morze, tym samym pozwalając mi na odbudowę przystani. Kiedy budowałam swoje miejsce od nowa, napotykałam przeszkody, które pozornie niegroźne próbowały zepchnąć mnie w głąb morza. Musiałam stawić im czoła, przez co w pewnym momencie nie wiedziałam, czy te krople na mojej twarzy to łzy, czy słona woda. Przez chwilę nie wiedziałam czy te duszności to efekt wody w płucach, czy jedynie efekt nadmiaru przeszkód.

W tym momencie znów siedzę w swojej spokojnej przystani, czując radość i zarazem ogromną ulgę. I choć wiem, że takich małych, gwałtownych sztormów wiele jeszcze przede mną zdaję sobie sprawę z tego, że najtrudniejsze przeszkody są już za mną. Moja przystań ma teraz solidne fundamenty, które ciężko będzie zniszczyć.

c4d3fc5c530f5a7f6980182f7d42ec4a26ec2434

Najlepsze dopiero przede mną!

Mimo tego sztormu czerwiec zaczął się niezwykle dobrze i wiem, że najlepsze dopiero przede mną, a czas ten zaczyna się teraz. Nie wiedzieć czemu jestem przekonana, a właściwie pewna, że czerwiec będzie pierwszym miesiącem te cudownego czasu, który nadchodzi wielkimi krokami. Mało tego, jestem też pewna, że miniony sztorm był mi potrzebny, aby wyraźne, grubą kreską oddzielić czas miniony od tego, który dopiero przede mną.

Choć dziś dopiero szósty dzień tego wspaniałego miesiąca, już teraz zmieniło się wiele. Pierwszy raz od wielu, wielu lat czerpię przyjemność z siedzenia na plaży i spędzam tam naprawdę dużo czasu. W efekcie tego pierwszy raz od kilku długich lat – jestem opalona. Zawsze unikałam słońca i wolałam być nieskazitelnie biała, jednak teraz widzę, że w tej opaleniźnie wyglądam naprawdę dobrze i uśmiecham się spoglądając w lustro.

Wiecie, że i dla Was będę miała niebawem małą niespodziankę? Pokażę Wam tutaj, jak niskim kosztem stworzyć sobie wymarzony parawan na plażę. Przeprowadzę Was przez tę przygodę krok po kroku, za rękę, jak kiedyś. Zamówione przeze mnie kije do parawanu grzecznie czekają już na dostawę materiałów. Jak możecie się domyślać – nie będzie to parawan w kwiatki, a z moim ulubionym motywem – kotwicami. W tym samym czasie powstaną również nasze docelowe pościele – w tym samym klimacie. Będzie też kilka dodatków. Wszystko idealnie skomponuje się ze strzałkami na ścianie i moimi wymarzonymi, białymi meblami.

W najbliższym czasie pokażę Wam też kilka produktów, które idealnie wpasowały się w moje gusta, opowiem o wakacjach od tej drugiej – kobiecej strony, pochwalę  się tym, co uszyłam w minionym miesiącu. Zobaczylibyście to wszystko już jakiś czas temu, jednak słońce za oknem i szum fal skutecznie odciągają mnie od włączania laptopa, a wolę korzystać z ich obecności zanim zjadą się tutaj tłumy turystów, których i tak z każdym dniem powoli przybywa.

IMG_20160603_115432

IMG_20160603_182302

 

Miss Caroline6 czerwca, 2016
previous story

Pamiętasz bajkę pt. „Było sobie życie…”? Edukuj swojego Malucha!

next story

Jakie książki przeczytałam w ciągu ostatnich dwóch miesięcy?

you might also like

ZMIANA PRACY – CZY WARTO ZWLEKAĆ Z PODJĘCIEM DECYZJI?

6 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

LAPAROSKOPIA GINEKOLOGICZNA – WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ

6 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

UKRYTY W MIEŚCIE KRZYK

6 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

6 komentarzy

  1. mamowato.pl pisze:
    6 czerwca, 2016 o 16:46

    Torba <3

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2016 o 18:45

      ;-)

  2. Alina pisze:
    6 czerwca, 2016 o 21:32

    Lubię czytać te Twoje metafory :)
    Korzystaj koniecznie z pogody :P póki nie ma masy turystów :P

    czekam na parawanowe diy :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2016 o 13:05

      Dzięki Alina ;*

  3. Zwykła Matka pisze:
    8 czerwca, 2016 o 14:36

    Cudne chwile na pustej plazy :)
    Masz rację, czasem sztorm jest potrzebny, by potem bardziej docenić szczęście :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      8 czerwca, 2016 o 14:45

      Zdecydowanie! :)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT