Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
gadżety dla rodziców

CZY JEDNA PRZESYŁKA MOŻE ZMIENIĆ CZYJEŚ ŻYCIE?

28 listopada, 2017 1 listopada, 2022 Miss Caroline5 comments1381 views

Znam ją od dłuższego czasu – jest aktywną czytelniczką mojego bloga i podobnie, jak ja samodzielną mamą. Mamy nawet tak samo na imię, ale jest coś, co bardzo nas różni – zdolność dobrej organizacji.


Jedyną przegraną jest rezygnacja

Nie wiem dlaczego, ale poczułam jakąś wewnętrzną potrzebę, by pomóc tej kobiecie nieco zorganizować swoje życie i zapanować nad milionami rzeczy, które robi każdego dnia. Jak dobrze wiecie, u mnie podstawą ogarniania wszechświata jest mój Bullet Journal, w którym zapisuję nawet najmniejszy szczegół do zrobienia. Wyznaję taką zasadę, że coś, co nie zostało zapisane mimo tego, że zostało zrobione – się nie liczy. Musi być zapisane i koniec kropka. Każdego wieczoru siadam i dokładnie rozpisuję wszystko, co muszę zrobić dnia następnego. Zazwyczaj wychodzi mi cała strona zeszytu, ale dzięki temu mam pewność, że niczego nie pominęłam. Mojej znajomej bardzo spodobała się taka metoda zapanowania nad chaosem, ale nie miała zielonego pojęcia, jak się za to zabrać i od czego zacząć – właśnie dlatego postanowiłam jej w tym pomóc, ponieważ jestem świadoma tego, że dobre planowanie jest podstawą sukcesu. Skrupulatne zapisywanie zadań i późniejsze odhaczanie ich z listy daje naprawdę wiele przyjemności i poczucie panowania nad wszystkim.


Co zrobiłam? Zamówiłam notes w kropki z możliwością wyrywania kartek – uznałam, że będzie to dla niej najlepsze rozwiązanie, skoro dopiero zacznie swoją przygodę z planowaniem, bo przecież jeśli coś nie pójdzie po jej myśli, będzie mogła po prostu wyrwać kartkę. Kiedy zeszyt był w drodze, spędziłam kilka godzin przed ekranem laptopa na pisaniu, rysowaniu i układaniu, a później na wycinaniu. Początkowo chciałam od razu powklejać wszystko do notesu, ale uznałam, że większą przyjemność sprawi jej zrobienie tego samej. Rozpisałam jej jedynie swojego rodzaju wstęp i załączyłam dokładną instrukcję na temat tego, jak ogarnąć to dalej.

Jedna przesyłka może zmienić naprawdę wiele

Pozostało mi wszystko ładnie zapakować i nadać paczkę, a na miejsce odbioru ustawiłam lokalizację najbliższą dla miejsca zamieszkania mojej czytelniczki. Chcąc sprawić jej totalną niespodziankę postawiłam na Paczkę w RUCHu. Uznałam, że to najlepszy sposób na to, aby moja paczka dotarła do niej tanio i szybko. Jak się okazało, miałam aż trzy lokalizacje do wyboru, więc wybrałam tę, która wydała mi się najbardziej atrakcyjna pod kątem lokalizacji (tutaj warto pamiętać, że Paczka w RUCHu może zostać nadana wyłącznie w kiosku RUCHu, natomiast można ją odebrać zarówno w innym kiosku RUCHu, jak i w dowolnym Punkcie Partnerskim – mapa dostępna jest na stronie www.paczkawruchu.pl). Nadanie paczki okazało się całkowicie bezproblemowe – uzupełniłam wszystkie dane w formularzu, wybrałam punkt, w którym paczka ma zostać nadana i ten, w którym miała zostać odebrana i następie przy okazji zakupów w jednej z galerii nadałam swoją paczkę mając pewność, że zostanie ona szybko dostarczona i będzie czekała na odbiór w punkcie przez moją czytelniczkę.


Jestem pewna, że moja przesyłka pomoże jej lepiej się zorganizować i lepiej zapanować nad wszystkim, co ma do zrobienia każdego dnia. Przyznam, że pierwszy raz przygotowywałam dla kogoś takiego rodzaju paczkę i nie spodziewałam się, że może mi to sprawić aż tyle radości.

Wpis powstał przy współpracy z RUCH S.A.

Miss Caroline28 listopada, 2017
previous story

WÓZEK IDEALNY – CZY TERAZ POSTAWIŁABYM NA TEN SAM MODEL?

next story

BOŻE NARODZENIE W KOREI POŁUDNIOWEJ

you might also like

CO NA MIKOŁAJKI DLA MAMY?

28 listopada, 2017 1 listopada, 2022

CO DLA BABCI I DZIADKA?

28 listopada, 2017 1 listopada, 2022

DLACZEGO TAK ZALEŻAŁO MI NA BIAŁEJ CHOINCE?

28 listopada, 2017 1 listopada, 2022

5 komentarzy

  1. Sandra Kurzawa pisze:
    28 listopada, 2017 o 14:26

    Wpanialy przyklad jak mozna dbac o czytelnika ? brawo za pomyslowosc :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      28 listopada, 2017 o 15:12

      Dziękuję bardzo! :)

  2. Patrycja pisze:
    28 listopada, 2017 o 19:49

    Nie korzystałam jeszcze z opcji Paczka w Ruchu, ale myślę, że jest bardzo wygodna, jeśli kiosk rzeczywiście mamy gdzieś w okolicy :) Ostatnio wysyłałam dużo paczek pocztą i niestety przeraziły mnie ich ceny – z chęcią zerknę jak to wygląda u dostawcy, którego polecasz :)

    Odpowiedz
  3. naszebabelkowo.blogspot.com pisze:
    2 grudnia, 2017 o 03:52

    Bardzo fajna opcja, choć niestety nie mam kiosku RUCHu w swojej miejscowosci. Ale ceny na poczcie i u kurierów są faktycznie powalajace.

    Odpowiedz
  4. Gosia Drzeżdżon pisze:
    4 grudnia, 2017 o 19:04

    Ja chyba zacznę tą metoda wysyłać, bo już mnie ta poczta wykańcza czasami…. Cudownie z Twojej strony, bardzo miły gest z Twojej strony :*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT