Biała choinka była moim marzeniem właściwie odkąd pamiętam – moja słabość do białych rzeczy przełożyła się także na kwestie związane z Bożym Narodzeniem. Dlatego tak mi na niej zależało?
Biała choinka
Naprawdę nie wiem dlaczego, jednak białe choinki kojarzą mi się z tą niewidzialną, świąteczną magią, którą tak bardzo co roku staramy się stworzyć dla naszych dzieci. Dokładnie pamiętam, kiedy rok temu podczas zakupów w okresie przedświątecznym wpadliśmy z Kubą w jednym z marketów na białą choinkę odzianą w srebrne ozdoby. Chyba nie muszę mówić o tym, jak bardzo podobała się ona Kubie? Obiecałam sobie, że następne święta spędzimy przy blasku białej choinki, udekorowanej srebrem – i udało się, mamy ją.
Zdecydowałam się na wysokość 180 cm – przy większej miałabym sporym problem z jej ubraniem, ze względu na swój wzrost i problemy z kręgosłupem. Śliczna, biała, a przede wszystkim niezwykle gęsta sosna dostępna jest w sklepie choinkowo.pl, a dokładnie tutaj.



Jak widzicie na powyższych zdjęciach początkowo zawiesiliśmy na niej lampki, które zostały z zeszłego roku i chociaż ciemny kabel nadawał jej może nieco kontrastu, widok mnie nie satysfakcjonował. W efekcie tego z bólem pleców wybrałam się na poszukiwanie lampek na białym kablu, co wbrew pozorom wcale nie było łatwym wyzwaniem. Nie chciałam czekać na lampki z Allegro, więc zdecydowałam się na to, co udało mi się znaleźć – ciepłe światełko na białym kablu. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę!
















Co fajnego w białej choince? A chociażby to, że w zależności od światła jakie na nią pada – zdaje się mieć nieco inny kolor. Czasem biel wpada w delikatny błękit, innym razem z jasny, pudrowy róż. Dla mnie jest po prostu obłędna i za nic na świecie nie wymieniłabym jej na inny model. Początkowo Kuba co chwilę próbował przemycić do niej pluszową pandę, zrzucając przy okazji połowę bombek i innych ozdób. Koniec końców – uległam, bo przecież chyba o to w tym wszystkim chodzi, prawda? O tę magię Świąt, która dla naszych dzieci jest szczególnie ważna.






Wygląda imponująco, ja jednak wolę żywą choinkę. Nic mi nie zastąpi jej zapachu. :)
My w tym roku także postawiliśmy na biel i wszelkie odcienie niebieskiego :) https://uploads.disquscdn.com/images/e0501f8e49aff70bb87ba9c51edd5f4433944bf78209ca8cb28234bdbafb7cc0.jpg
Zupełnie inna wyjątkowa. Ale faktycznie z białym kablem pięknie wygląda
Rewelacja ! Pamiętam jak kilka lat temu moja ciocia postawiła sobie biała choinkę. Na żywo wygląda oblednie !
Piękna choinka :) My mamy zieloną , lekko oprószoną bielą – i większość ozdób też w kolorze white :)
Piękna choinka ❤ a panda najlepsza ??
Zgadzam się z Tobą, czuć w niej magię….jak zaczarowana…
fajowa taka..magiczna;))
O matko! Jest cudowna! Chyba za rok się zdecyduję na białą, zawsze się wahałam, podziwiałam, ale chyba jednak spróbuję, za rok :)