Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
przepisy

Prosty przepis na pastę z dorsza.

21 stycznia, 2015 1 listopada, 2022 Miss Caroline1 comment8907 views

Nigdy nie będę kulinarną blogerką i nie planuję nią zostać. Po prostu spełniam Wasze życzenie.

10933220_629222150515094_1578390869_n

Niestety nie zobaczycie tutaj zdjęć z przygotowania pasty. Gdy dorwałam się do lodówki, moja mama zakończyła już produkcję. Chciałabym zaznaczyć, że pasta z dorsza, to jedna z dwóch postaci pod jakimi tknę rybę. Druga opcja to kotlety mielone z dorsza– robi się je tak samo jak tradycyjne, tylko miejsce mięsa zajmuje dorsz. Co ciekawe, wśród takiego wachlarza możliwości- pasta z dorsza, to jedyna pasta z ryby jaka mi smakuje. A pasty rybne to ogromne pole do popisu dla kucharzy. Przykładowo pasta z ryby wędzonej w ogóle nie wchodzi w grę. Na makrelę nawet nie spojrzę. Do ryb mam uraz ogromny, mój tata pływa odkąd pamiętam, więc od dzieciństwa mam dostęp do świeżej ryby, a że tata lubi czasem pokombinować w kuchni- widziałam ryby (głównie właśnie potrawy z dorsza) już chyba w każdej możliwej postaci. Jak to się teraz mówi- nie mój klimat.

Pasta z dorsza wygląd ma nieco podobny jak pasta z jajek. Zresztą, właściwie wszystkie pasty wyglądają tak samo. Z ciekawości przeglądałam dziś przepisy na pasty z ryb i prawdę mówiąc nigdzie nie natknęłam sie na sposób, w jaki przygotowują ją moi rodzice. Przepis na pastę z ryby jest prosty do tego stopnia, że sama mogłabym ją przyrządzić- jednak nie będę ukrywać, że kuchnia nie jest miejscem, w którym czuję się dobrze. Ale przejdźmy do setna, bo ja tu tak opowiadam i opowiadam, a przepis na pastę rybną sam się nie napisze.

10943215_629222127181763_790423670_n

PASZTET Z DORSZA.

A może jednak pasta? Jak zwał, tak zwał. Przejdźmy do konkretów.

Pasta z dorsza– składniki:

  • świeże filety z dorsza (nigdy nie próbowaliśmy z mrożonym, ale zdążyłam dopytać taty i właściwie nie ma prawie żadnej różnicy, ewentualnie maleńka w smaku, właściwie niewyczuwalna.),
  • ugotowane jajka,
  • majonez,
  • keczup,
  • pieprz i sól do smaku.

Pasta z dorsza– rzygotowanie:

  1. Nasze fileciki trzeba usmażyć. Czy z panierką, czy bez to już Wasza wola i Wasza decyzja. U nas smaży się je jedynie posypane mąką.
  2. Po usmażeniu czekamy aż ostygną, a następnie przepuszczamy je przez maszynkę. Wiecie, taką, przez którą przepuszczacie też ziemniaki, kiedy robicie kopytka. Cholera, zawsze zapominam jak się nazywa. Nieważne, na pewno wiecie o co chodzi.
  3. Ugotowane jajka (ich ilość zależy od Was) albo kroicie w drobniuteńką kostkę, albo również przepuszczacie przez urządzenie, którego nazwy nie pamiętam. Dorzucacie je do przemielonego dorsza.
  4. Do miski, zaraz po rybie i jajkach- dorzucacie majonez i keczup. Nie powiem Wam ile, moi rodzice też tego nie zdradzą. Dlaczego? Bo to kwestia gustu. Pasta powinna mieć koralowy, lekko pomarańczowy. Więc mieszacie i ugniatacie łapkami tak długo, aż uda Wam się go uzyskać.
  5. Całość doprawiacie pieprzem i solą do smaku.

Co ważne: jeśli ktoś nie lubi jajek- może je sobie darować. Oczywiście pasta z dorsza może być wzbogacona chociażby o szczypiorek, bądź jeśli ktoś lubi ogórki kiszone. Wszystko jest kwestią gustu. U nas najlepiej schodzi pasta z dorsza w możliwie najprostszej postaci. Pasta z dorsza, tak samo jak pozostałe pasty rybne– powinna być przechowywana w lodówce, w zamkniętym słoiczku, nie dłużej niż tydzień.

10356584_629222137181762_1544445107_n

blog grafika — kopia — kopia — kopia

kotlety mielone z dorszapasta z dorszapasta z jajekpasta z rybypasta z ryby wędzonejpasty rybnepotrawy z dorszaprzepis na pastęprzepis na pastę rybnąprzepisy na pasty
Miss Caroline21 stycznia, 2015
previous story

Kapu kap.

next story

THE SHOW MUST GO ON!

you might also like

ROSÓŁ Z KURCZAKA? A MOŻE KURCZAK W SOSIE CURRY Z PĘDAMI BAMBUSA?

21 stycznia, 2015 1 listopada, 2022

SAŁATKA Z KASZĄ GRYCZANĄ I WARZYWAMI

21 stycznia, 2015 1 listopada, 2022

UDKA Z KURCZAKA NA OSTRO Z RYŻEM I CEBULĄ

21 stycznia, 2015 1 listopada, 2022

Jeden komentarz

  1. Marta K. pisze:
    21 stycznia, 2015 o 21:54

    Uwielbiam wszelkiego rodzaju pasty. Niestety moje dzieci mniej :( By the way… moje inicjały ^^ :D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT