Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
matka też człowiek

Gonię.

19 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline3 comments1274 views

Od jakiegoś czasu brakuje mi czasu, na wszystko.

Wszystko robię w biegu. Pobudka, chwila słodkiego nicnierobienia, sprzątanie, śniadanie, spacer, obiad, drzemka, spacer, zabawa, kolacja, sen. Wiele niedokończonych spraw, kila piętrzących się problemów, które chwilami sztucznie zdają się mnie przerastać. Brakowało mi godzin w dobie, szczególnie nocą. Brakowało mi czasu, który ucieka tak niemiłlosiernie szybko, nie pytając o to, co jeszcze zaplanowałam.

Odczuwałam niedosyt, ogromny. Niedosyt, który napawał mnie negatywnymi, przykrymi uczuciami. Chciałam więcej, szybciej, mocniej. Stałam się niewolnikiem czasu. Zatracałam się w pogoni za nieznanym, kosztem wszystkiego. Postanowiłam zwolnić, nie miałam wyjścia. Musiałam.

Od jakiegoś czasu znajduję czas na muzykę.  Wstyd przyznać, ale od dawna nie słuchałam niczego po za piosenkami Bubiego. Teraz zamiast siedzieć nocami w ciszy zakładam słuchawki. Wsłuchuję się w słowa. Wróciłam do Buki, OSTRego, Eminema. Dzięki komuś odkryłam Bisza, który zawrócił mi w głowie swoimi tekstami. I  cieszy mnie to niezmiernie, cudowne uczucie. Zaczęłam też ponownie Kubie włączać „swoją” muzykę. Wyobrażacie sobie jak żarliwie zareagował na teledysk „Banicji„, którym spaliło się pianino? Później już tylko tańczył i wyłączał mi odkurzacz, który zagłuszał mu piosenkę. Od niedawna to jego ulubiony kawałek.

Planuję obejrzeć jakiś film, ale tutaj gorzej z czasem. Włączając muzykę mogę spokojnie się wsłuchać i zarazem pisać kolejny tekst, mam podzielność uwagi. By robić swoje i jednocześnie oglądać film potrzebowałabym ponownie drugiego monitora przy komputerze stacjonarnym brata.
Znajduję chwilę dla siebie. Mam czas, by nałożyć sobie na twarz śmieszną maseczkę z kawy i oleju, nawet w ciągu dnia, często w towarzystwie Kuby, który z przerażeniem w oczach kwituje krótko: „Mama, bee”.  Mała rzecz, a cieszy. Mam czas, by pomalować poznokcie, pograć w jakąś głupią grę.

Mam czas na to, by wyjść wieczorem z domu, posiedzieć na plaży.

Mam czas na to, by pobawić się z synem klockami, pograć z nim w piłkę, wyjść na plac zabaw.

Na siłę doszukiwałam się problemów, których nie było. Wydawało mi się, że coś mnie goni i jest co raz bliżej, a ja muszę uciekać. Owszem, problemy były, są i będą, nie są one jednak tak monstrualne jak zdawały się być. Wszystko jest do przeskoczenia, a z każdej sytuacji jest wyjście.

Częściej się ostatnio uśmiecham, nawet sama do siebie. Dawno nie byłam tak bardzo naładowana pozytywnymi emocjami, brakowało mi tego.

W czwartek przed południem razem z Magdą i Wojtkiem wyjeżdżamy do Moniki. Nie mogę się już doczekać, mimo tego, że wizja samego pakowania jest przerażająca. Niby siedem dni, a i tak połowę domu trzeba ze sobą zabrać. Tą wątpliwą przyjemność zostawiam sobie na środę i planuję się posiłkową listą, którą stworzę jutrzejszego ranka.

Tymczasem wracam do pracy, na wakacje trzeba zarobić.

czasGnieznomarzeniawakacjewyjazd
Miss Caroline19 sierpnia, 2014
previous story

Dziecięce koszmary.

next story

W czym pijasz kawę?

you might also like

Chcę na plażę!

19 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

Siema Gniezno!

19 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

Maluchy w Trójmieście. Pomożecie?

19 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

3 komentarze

  1. Dominika - Kącik Kuby pisze:
    19 sierpnia, 2014 o 00:52

    Ja też ostatnio doszłam do tego, ze czas mnie nie goni, jak nie zrobię dziś zrobię jutro albo pojutrze!:) trochę oddechu w tym ciągłym biegu mi się przydało!:)
    Udanych wakacji Kochani :*:)

    Odpowiedz
  2. Marika pisze:
    19 sierpnia, 2014 o 12:17

    Kochani, życzę Wam udanego wypoczynku.
    Dobrze, że odnalazłaś w sobie siły i pozytywną energię.
    Buziaki, ściskam Was! :)

    Odpowiedz
  3. Kasia pisze:
    19 sierpnia, 2014 o 15:40

    A gdzie Monika mieszka? Daleko do niej macie? :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT