Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
macierzyństwo

Dziecięce koszmary.

15 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline13 comments1522 views

Długo czekaliśmy na pierwszą przespaną noc. Kuba uwielbiał przebudzać się na nocne karmienie. Właściwie do tej pory lubi to robić- po prostu przebudza się, bez słów pełznie do mnie, przytula się i pije, zasypia. Niestety od jakiego czasu nocne pobudki zmieniły nieco swój charakter. Pojawiły się koszmary senne!

Lęki nocne u dwulatka?

Kuba ostatnimi czasy dość często budzi się  przerażony, z głośnym krzykiem na ustach. Zimny, spocony. Bardzo ciężko go wtedy uspokoić. Głaszczę go, przytulam, a mimo to cały czas płacze. Wielkie oczy, z których płyną słone łzy Ciężko nawiązać z nim kontakt i czasem stan ten trwa do kilku długich minut! Brzmi przerażająco, ale uwierzcie, że czasami sama prawie dostaję zawału. Wyobraźcie sobie sytuację: środek nocy, smacznie śpicie, przebudzacie się, a nagle Wasze dziecko gwałtownie siada w łóżeczku i zaczyna głośno krzyczeć.
Powody nocnych koszmarów u tak małego dziecka mogą być różne, chociaż zazwyczaj są to dwie opcje: albo po prostu coś mu się śniło, albo odreagowuje pełen wrażeń miniony dzień. Niestety ostatnimi czasy u nas sporo napięć, stresu- więc może być to powodem nocnych problemów Kuby. Zauważyłam jednak, że po dniu pełnym wrażeń nocne przebudzenie jest inne: budzi się, płacze, przytula i zasypia. Ostatnie pobudki niestety są inne: gwałtowne, głośne, po prostu przerażające. Obstawiam więc dziecięce koszmary. Niestety, taki maluch nie potrafi jeszcze odróżnić rzeczywistości od snu.

Jak pomóc dziecku?

Jeśli upewnię się, że Kuba nie płacze przez sen, a rzeczywiście sie obudził biorę go na ręce i zabieram na swoją część łóżka. W odwrotnej sytuacji po prostu głaszczę go po brzuszku, lub po udzie i zazwyczaj po chwili jest po problemie. W przypadku nocnych ksozmarów niestety nie jest już tak różowo… Kuba wpatruje się we mnie zalanymi oczami łzami, czasem nawet lekko trzęsie się z przerażenia. Tulę go, głaszczę po głowie, całuję. Tłumaczę, że to tylko zły sen, że nic się nie dzieje, że jestem obok i nic brzydkiego się nie stanie. Powtarzam to do znudzenia. Spokojnie czekam, aż się uspokoi, mówię do niego szeptem. Najgorszym chyba co mogłabym zrobić, byłby krzyk, czy potrząsanie Kubą. Bałby się jeszcze bardziej i zapewne noc byłaby z głowy. Ściskam go więc mocno, tym bardziej, że sama miewam ostatnio koszmary, więc wiem jak fatalne uczucie towarzyszy po przebudzeniu.

Czy to minie?

Sama się zastanawiałam i rady zasięgnęłam u wujka Google, który przekierował mnie na kilkanaście for internetowych i innych portali. Wybrałam te najbardziej wiarygodne źródła i dowiedziałam się, że to chwilowe. Taki etap. Dużo wrażeń, dużo nowości- niekoniecznie pozytywnych dla malca. Musimy pamiętać, że coś co dla nas jest zupełnie normalne- dla takiego malucha może być po prostu przerażające. Odetchnęłam z ulgą. Pozostaje mi więc po prostu czuwać, kochać i czekać.

koszmarysen
Miss Caroline15 sierpnia, 2014
previous story

Konkurs z Rajdkiem w Strefie Bajek.

next story

Gonię.

you might also like

Worst Nightmare…

15 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

MAJÓWKA Z MALUSZKIEM – CO ZROBIĆ, ŻEBY RZECZYWIŚCIE ODPOCZĄĆ?

15 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

OPIEKA NAD DZIECKIEM, A ALKOHOL – RÓB TO Z GŁOWĄ!

15 sierpnia, 2014 2 listopada, 2022

13 komentarzy

  1. Antyterrorystka pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 01:14

    Młoda jak się ostatnio budzi w nocy…to zamiast płaczu i krzyku słyszę :Mama już idzie do ciebie…mama idzie…poszłam…córka kładzie rękę na mojej głowie i zasypia:) ale płacz i to dość głośny przez jakiś czas był

    Odpowiedz
    1. Karolina Lewandowska pisze:
      15 sierpnia, 2014 o 01:15

      „Mama idzie do Ciebie”?! Jej, że niby do „kogoś ze snu” tak mówi? Matko, padłabym na zawał.
      Buba z kolei padł dziś po 20:00 na moich rękach, przed 22:00 obudził się krzycząc panicznie „Mama, Buba, Mama, Buba”!

  2. Antyterrorystka pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 01:21

    Nieee…że do niej idę…zawsze jak płakała mówiłam takie słowa właśnie…a moja mała papuga powtarza wszystko :)dosłownie nic nie przekręca jak jej powiesz tak powtórzy :)

    Odpowiedz
    1. Karolina Lewandowska pisze:
      15 sierpnia, 2014 o 01:22

      Jeeeeeeeej, kochana!
      Kuba często po przebudzeniu woła: „Mama, tu-tu-tu”, czyli mam przyjść! :)

  3. Antyterrorystka pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 01:25

    Czekaj aż się rozgada…wtedy trzeba uważać na słowa…bo czasem powtórzy to co nie trzeba…i nie ma opcji, że tak nie mówiłaś :D

    Odpowiedz
    1. Karolina Lewandowska pisze:
      15 sierpnia, 2014 o 01:26

      Hahahahaha, tego się boję. :D Dlatego już teraz przy nim staram się trzymać język za zębami. :>

  4. Antyterrorystka pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 01:29

    Ja tez się staram…ale nie zawsze mi się to udaje…Młoda biegała kiedyś w moim staniku…mówię, że jak jej cycki urosną to będzie miała swój i zapomniałam o tym…idziemy na spacer spotykamy znajomą a ona mówi : Lence jak cycki urosną będzie nosiła stanik:D ludzie na chodniku oczy jak 5 zł…na szczęście znajoma normalna i powiedziała, ze ma rację jak urosną będzie miała stanik…zdziwienie ludzi jeszcze większe:)

    Odpowiedz
    1. Karolina Lewandowska pisze:
      15 sierpnia, 2014 o 01:34

      Hahahahahaha. To jak mój tata zbił kiedyś rano szklankę mojej mamy z logiem Lipton Tea (pewnie wiesz, jak Kuba uwielbia…), moja mama powiedziała mu, że dziadek zrobił „bach” i teraz nie ma. Gdy mój tata wrócił z pracy, Kuba oburzony wybiegł, pokiwał palcem i zaczął krzyczeć „nu nu nu, dziadzia, bach, titon ti, ni ma” :D

  5. Marika pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 02:03

    Ale słodki Kubuś, gdy śpi. Powinnaś go wtedy częściej fotografować. :)
    Życzę Wam, by te koszmary jak najszybciej odeszły!

    Odpowiedz
  6. Elenka pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 07:32

    U nas były koszmary, Ale na szczęście po jakimś czasie przeszło. Tulenie, tulenie i jeszcze raz tulenie pomogło. I u nas musiałam też odpuścić bajki. Wszystkie, nawet te delikatne i bez przemocy. Kreskówka po południu i noc z.horroru. Za dużo razy tak było, by u nas to przypadek był.
    Oby Kubusiowi szybko przeszło, bo pamiętam aż za dobrze jakie to męczące. I dla dziecka i dla mamy.

    Odpowiedz
  7. Pannazwyczajna pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 08:12

    U nas też były koszmary ale po pewnym czasie minęły :)

    Odpowiedz
  8. marlena pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 11:04

    U nas od jakiegoś czasu Mały też budzi się z płaczem i krzykiem „mama tam”, czyli że mam po niego przyjść, bo chce spać ze mną. Myślałam,że to może przez ząbkowanie,ale teraz po przeczytaniu Twojego postu mam wątpliwości. Też cieżko go uspokoić, a o dalszej nocy w swoim łóżku nie ma mowy. Wytrwałości Kochana, oby koszmary szybko minęły ;* :)

    Odpowiedz
  9. Irmina Jaskuła pisze:
    15 sierpnia, 2014 o 11:19

    Wiem co to znaczy niestety :( Jeszcze jakiś czas temu zdarzało się to u Nas notorycznie…na szczęście ostatnio noce są spokojne i mam nadzieję, że tak już zostanie :). Ja jak byłam mała też miałam lęki nocne ale u mnie trwały one przez kilka lat :/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT