Jak wiecie wybraliśmy się wczoraj z Bubim na krótką wycieczkę do Jastrzębiej Góry. Gościliśmy w Pensjonacie Pirat. Zapraszam Was na obszerną foto-relację z naszego wypadu. :)
![]() |
| Ruszyliśmy! |
![]() |
| Kubie spodobało się od razu. Duża przestrzeń, dużo szyb = raj! |
| Pensjonat od zewnątrz. |
| „Odzi!” |
| Naprzeciw recepcji znajduję się spore, oszklone pomieszczenie, z którym bez problemu można zjeść śniadanie, napić się kawy i cieszyć się darmowym internetem! |
| „Odzi!” (Otwórz drzwi). |
| Drewniana huśtawka. |
| Plastikowy domek, w którym Kuba spędził sporo czasu, wchodząc do niego… Przez okno! |
| Zjeżdżalnia też była fajna! |
| Widok na plac zabaw z najwyższego piętra pensjonatu. |
| Nie mogło zabraknąć „Blurred Lines” – słuchaliśmy na okrągło! |
| Tak jak wieczorem bał się myć pod prysznicem i płakał (w domu mamy wannę)- tak później mu się spodobało i za każdym wejściem do łazienki krzyczał: „miniu miniu” (myju myju = kąpiel). ;) |
| Balkon był jedną z ulubionych atrakcji Bubiego. |
| :) |
| A piłeczka zrobiła „baaach”! |
| :) |
| A w podziemiach pensjonatu- taaakie atrakcje! |
![]() |
| Przed kąpielą trochę zabawy ulubioną lampką gwiazdeczką. |
![]() |
| 19:20 – Bubi po kolacji i kąpieli, bez drzemki w dzień zasnął. |
![]() |
| Kilka minut przed północą Kuba postanowił wstać. Na prawie dwie godziny. Poszliśmy spać przed 2:00. |
| :) |
| Oczywiście nie mogło zabraknąć plecaczka SkiHop i ulubionego koteczka Kuby. |
| W pakowaniu miałam małą pomoc. Kuba spisał się na medal. |
![]() |
| Po powrocie do domu, wybraliśmy się na spacer z moimi rodzicami. :) |
Jastrzębia Góra, ulica Radosna 4
Swoją wrogą… Wracam do pracy, jutro. Co prawda na maksymalnie cztery-pięć godzinek dziennie, ale widzę z tego same plusy. Bubi zostanie z dziadkami, trochę od siebie odpoczniemy, ja stęskniona będę miała z niego jeszcze więcej pociechy, a i kilka groszy wpadnie nam do budżetu. :)











moje dzieci do domków też oknem zawsze wchodziły:) też mam Kubusia- może to te imię tak działa :) Fajnie że wyjazd się udał.
Może to taki znak rozpoznawczy Kubusiów? :)
Najbardziej spodobało mi się wchodzenie Kubusia do plastikowego domku przez okno ;) Powodzenia w pracy życzę :)
Nie dziękuję ;)
Fajny „wypadzik” takie oderwanie się od codziennosci. Kubuś jest prze przeslodki. Pozdrawiamy gorąco z Kubusiem ( moj synek 15 m-cy) z Mazur i zapraszamy :)
Agnieszka Sobieska
Ajjj, nigdy nie byłam na Mazurach…. ;) Pozdrawiam!
Zazdroszczę :)
Nie ma czego zazdrościć- trzeba działać! ;)
Wow,jak tam ładnie !
Odpoczęliście choć trochę-chociaż wiem,że pewnie ten jeden dzień mignął zanim mrugnęłaś oczami ,co ? :D
No mignął, mignął. :D
Widzę, że wypad udany :) czasem nawet tak, krótki wypad może dać wiele, to zawsze jest inne miejsce, inne otoczenie i co najważniejsze tylko z Mamą ;)
Bardzo się też cieszę, że Ci się układa, gratuluje pracy, dodatkowego grosza itd :)
Zawsze lubię cytować pewnego „Pana” ;) , który rzekł Arbeit macht frei (praca czyni wolnym) bo dużo w tym prawdy i nie ważne co się robi i jak długo :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Cytat bardzo prawdziwy, ale jakoś mimo wszystko kojarzy mi się niezbyt pozytywnie.
Pozdrawiam! :)
Owszem, osoba do najmilszych nie należała ;)
Jednak sam sens słów jest prawdziwy :)
Powodzenia :)
;)
a gdzie będziesz pracowała ? :)
W barze. :)
aaaa w takim razie fajnieenie , bo zmienisz otoczenie i do ludzi wyjdziesz ;)
Fajnie, fajnie! :)
Fajny pensjonat..i ten plac zabaw :)
U nas sporo rzeczy robi jakimś dziwnych trafem „baaach” z balkonu ;)
U nas ostatnio w domu z balkonu zrobił „baaach” nawet kapeć mojej mamy… :D
Nic szczególnego ten pensjonat…oprócz skromnego placu zabaw nie ma innych atrakcji??
Widzę drogi anonimie, że przeoczone zostało przez Ciebie zdjęcie z tabliczką kierującą na saunę, jacuzzi i salon gier? :)
Kurczę widzę że lampka Wam służy ;)) cieszę się.. :) a wypad widać znakomity ! :d
Kochana, służy bardzo- Bubi ją uwielbia. <3
super taki czas tylko da Was :) i to dwa dni przed kilkogodzinnym rozstaniem dziennie :)
a co bedziesz robila w pracy?? tzn na czym ona polega. jesli mozna wiedziec :)
To co sie dzieje w plskim kraja jest straszne!! w zeszlym roku zwolnili mojego tate z pracy a do emerytury brakowalo my jeszcze 5 lat, wiec jakas masakra zeby zwalniec ludzi w takim wieku!!
Zyczymy wszystkiego dobrego !! BUzka
Kochana, w barze będę przyjmowała zamówienia gości, ewentualnie zanosiła im je do stolika. Więc obsługa klienta i coś na kształt kelnerowania. Bardzo mi to odpowiada. :)