Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
może nad morze?

Nasza pierwsza wycieczka- fotomigawka!

5 czerwca, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline26 comments1556 views
Jak wiecie wybraliśmy się wczoraj z Bubim na krótką wycieczkę do Jastrzębiej Góry. Gościliśmy w Pensjonacie Pirat. Zapraszam Was na obszerną foto-relację z naszego wypadu. :)

Ruszyliśmy!
Kubie spodobało się od razu. Duża przestrzeń, dużo szyb = raj!
Pensjonat od zewnątrz.
„Odzi!”
Naprzeciw recepcji znajduję się spore, oszklone pomieszczenie,
z którym bez problemu można zjeść śniadanie, napić się kawy
i cieszyć się darmowym internetem!
„Odzi!” (Otwórz drzwi).
Drewniana huśtawka.
Plastikowy domek, w którym Kuba spędził sporo czasu,
wchodząc do niego… Przez okno!
Zjeżdżalnia też była fajna!
Widok na plac zabaw z najwyższego piętra pensjonatu.
Nie mogło zabraknąć „Blurred Lines” – słuchaliśmy na okrągło!
Tak jak wieczorem bał się myć pod prysznicem i płakał (w domu mamy wannę)-
tak później mu się spodobało i za każdym wejściem do łazienki krzyczał:
„miniu miniu” (myju myju = kąpiel). ;)
Balkon był jedną z ulubionych atrakcji Bubiego.
:)
A piłeczka zrobiła „baaach”!
:)
A w podziemiach pensjonatu- taaakie atrakcje!
Przed kąpielą trochę zabawy ulubioną lampką gwiazdeczką.
19:20 – Bubi po kolacji i kąpieli, bez drzemki w dzień zasnął.
Kilka minut przed północą Kuba postanowił wstać.
Na prawie dwie godziny. Poszliśmy spać przed 2:00.
:)
Oczywiście nie mogło zabraknąć plecaczka SkiHop i ulubionego koteczka Kuby.
  
W pakowaniu miałam małą pomoc. Kuba spisał się na medal.
Po powrocie do domu, wybraliśmy się na spacer z moimi rodzicami. :)
WWW.PENSJONATPIRAT.COM.PL
Jastrzębia Góra, ulica Radosna 4

Swoją wrogą… Wracam do pracy, jutro. Co prawda na maksymalnie cztery-pięć godzinek dziennie, ale widzę z tego same plusy. Bubi zostanie z dziadkami, trochę od siebie odpoczniemy, ja stęskniona będę miała z niego jeszcze więcej pociechy, a i kilka groszy wpadnie nam do budżetu. :)
Pensjonat Piratwycieczka
Miss Caroline5 czerwca, 2014
previous story

RED CAR.

next story

Mama wraca do pracy.

you might also like

WYWIAD Z BURMISTRZEM MIASTA WŁADYSŁAWOWO – PANEM ROMANEM KUŻEL

5 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

Dlaczego warto spędzić urlop na Kaszubach

5 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

WILLA BARBARA – IDEALNE MIEJSCE NA TWOJE WYMARZONE WAKACJE WE WŁADYSŁAWOWIE.

5 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

26 komentarzy

  1. beata bujdasz pisze:
    5 czerwca, 2014 o 22:32

    moje dzieci do domków też oknem zawsze wchodziły:) też mam Kubusia- może to te imię tak działa :) Fajnie że wyjazd się udał.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:11

      Może to taki znak rozpoznawczy Kubusiów? :)

  2. Kamila Fura pisze:
    5 czerwca, 2014 o 22:38

    Najbardziej spodobało mi się wchodzenie Kubusia do plastikowego domku przez okno ;) Powodzenia w pracy życzę :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:11

      Nie dziękuję ;)

  3. Anonymous pisze:
    5 czerwca, 2014 o 22:44

    Fajny „wypadzik” takie oderwanie się od codziennosci. Kubuś jest prze przeslodki. Pozdrawiamy gorąco z Kubusiem ( moj synek 15 m-cy) z Mazur i zapraszamy :)
    Agnieszka Sobieska

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:12

      Ajjj, nigdy nie byłam na Mazurach…. ;) Pozdrawiam!

  4. nieidealna-matka pisze:
    5 czerwca, 2014 o 22:45

    Zazdroszczę :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:12

      Nie ma czego zazdrościć- trzeba działać! ;)

  5. Świat Recenzji pisze:
    5 czerwca, 2014 o 22:51

    Wow,jak tam ładnie !
    Odpoczęliście choć trochę-chociaż wiem,że pewnie ten jeden dzień mignął zanim mrugnęłaś oczami ,co ? :D

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:12

      No mignął, mignął. :D

  6. Sandra Sułek-Mieszczanin pisze:
    5 czerwca, 2014 o 23:00

    Widzę, że wypad udany :) czasem nawet tak, krótki wypad może dać wiele, to zawsze jest inne miejsce, inne otoczenie i co najważniejsze tylko z Mamą ;)
    Bardzo się też cieszę, że Ci się układa, gratuluje pracy, dodatkowego grosza itd :)
    Zawsze lubię cytować pewnego „Pana” ;) , który rzekł Arbeit macht frei (praca czyni wolnym) bo dużo w tym prawdy i nie ważne co się robi i jak długo :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:13

      Cytat bardzo prawdziwy, ale jakoś mimo wszystko kojarzy mi się niezbyt pozytywnie.
      Pozdrawiam! :)

    2. Sandra Sułek-Mieszczanin pisze:
      6 czerwca, 2014 o 06:49

      Owszem, osoba do najmilszych nie należała ;)
      Jednak sam sens słów jest prawdziwy :)
      Powodzenia :)

    3. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:15

      ;)

  7. Anonymous pisze:
    5 czerwca, 2014 o 23:20

    a gdzie będziesz pracowała ? :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      6 czerwca, 2014 o 01:13

      W barze. :)

  8. Anonymous pisze:
    6 czerwca, 2014 o 09:15

    aaaa w takim razie fajnieenie , bo zmienisz otoczenie i do ludzi wyjdziesz ;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:15

      Fajnie, fajnie! :)

  9. jej cały świat pisze:
    6 czerwca, 2014 o 09:23

    Fajny pensjonat..i ten plac zabaw :)
    U nas sporo rzeczy robi jakimś dziwnych trafem „baaach” z balkonu ;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:16

      U nas ostatnio w domu z balkonu zrobił „baaach” nawet kapeć mojej mamy… :D

  10. Anonymous pisze:
    6 czerwca, 2014 o 10:23

    Nic szczególnego ten pensjonat…oprócz skromnego placu zabaw nie ma innych atrakcji??

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:17

      Widzę drogi anonimie, że przeoczone zostało przez Ciebie zdjęcie z tabliczką kierującą na saunę, jacuzzi i salon gier? :)

  11. Dominika Frankowska pisze:
    6 czerwca, 2014 o 12:48

    Kurczę widzę że lampka Wam służy ;)) cieszę się.. :) a wypad widać znakomity ! :d

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:17

      Kochana, służy bardzo- Bubi ją uwielbia. <3

  12. ama tadi mami pisze:
    6 czerwca, 2014 o 14:08

    super taki czas tylko da Was :) i to dwa dni przed kilkogodzinnym rozstaniem dziennie :)
    a co bedziesz robila w pracy?? tzn na czym ona polega. jesli mozna wiedziec :)
    To co sie dzieje w plskim kraja jest straszne!! w zeszlym roku zwolnili mojego tate z pracy a do emerytury brakowalo my jeszcze 5 lat, wiec jakas masakra zeby zwalniec ludzi w takim wieku!!
    Zyczymy wszystkiego dobrego !! BUzka

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      7 czerwca, 2014 o 01:18

      Kochana, w barze będę przyjmowała zamówienia gości, ewentualnie zanosiła im je do stolika. Więc obsługa klienta i coś na kształt kelnerowania. Bardzo mi to odpowiada. :)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT