Rok temu słuchając „Last Christmas” wyłam po cichu w kącie jak bóbr… dlaczego? Dlatego, że dwa lata temu słuchając „all I want for Christmas…” moje serce ogarniała radość i miłość, a przede wszystkim ogromne szczęście. Miałam swoją miłość, był nią ojciec Kuby, niczego więcej nie potrzebowałam. Rok później, kiedy siedziałam z Kubusiem na łóżku, śpiewając mu smerfowe „Jingle Bells”, omyłkowo włączyła mi się właśnie piosenka zespołu Wham! Gdy usłyszałam refren („last Christmas I gave you my heart, but the very next day, you gave it away, this year to save me from tears, I’ll give it to someone special…”) po prostu pękło mi serce, idealnie oddawał sytuację, w jakiej się znalazłam. Kim był ten ktoś specjalny, kto miał ocalić mnie od łez? – oczywiście, Kubuś.





Dokładnie kochana, najważniejsze, że będziesz z Kubusiem. Reszta naprawdę nie ma znaczenia, resztę możesz olać, z całych sił. Jestem z Tobą, pewnie jeszcze to napiszę później, ale już teraz życzę Ci wesołych Świąt. Żebyś była tak naprawdę szczęśliwa, bo jeśli Ty będziesz, to i Kubuś będzie (szczęśliwa mama, szczęśliwe dziecko). A zasługujesz na to. Zmieniłaś i poświęciłaś dla Kuby wszystko, oddałaś mu się w całości, sama, bez szanownego tatusia, który raz jest, a raz go nie, a nawet alimentów nie potrafi na czas zapłacić. Żyjesz dla Kuby, musisz być szczęśliwa, musisz gdzieś w sobie odnaleźć szczęście. Z całego serca życzę Ci wszystkiego dobrego. :*
-Stała czytelniczka B.
Pięknie napisane,łezka się samoistnie zakręciła w oku..:( Święta spędzamy ze znajomymi,bo niestety nie ma możliwości powrotu na te kilka dni do PL.Szczerze serce sie kraje jak dzwonie po wigili do rodziców i nie mogę z nimi być(no i wyje jak to piszę)ale tak już sie to życie ułożyło.Jeszcze troszkę i każde święta będą tymi rodzinnymi.W zeszłym roku modliłam sie tylko o zdrówko dla mojego synusia i w tym roku też tak będzie.Mam przy sobie męża i syna a to jest dla mnie cały mój świat.Buziaki dla was i Wesołych,zdrowych,pogodnych i w rodzinnym gronie świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego nowego roku życzą Szakale…:*
Coś w tym jest, że człowiek lubi ten wewnętrzny smutek.
My najchętniej spędzilibyśmy święta tylko we trójkę, ale tak się nie da. Wigilię spędzimy u mojej babci. Będą siostry mojej mamy z mężami i córkami, pewnie przyjedzie również mój tata, ale tego nie wiem. Inaczej sobie tego nie wyobrażam. Pierwszego dnia pewnie będziemy u teściów, a do mojego domu rodzinnego nie wiem czy pojedziemy. To już nie jest mój dom, odkąd nie ma Mamy już nie.
A wy macie piękną rodzinę i będziecie mieć piękne święta. A że troszkę połatana czy niekompletna? Jesteś Ty, jest Kuba, są Twoi rodzice. Kochacie się, a to jest najważniejsze;)
A My chyba poprostu spędzimy święta w domu. No chyba, że odwiedzimy moich dziadków, albo do Nas ktoś przyjdzie, jeszcze zobaczymy, co nam los przyniesie. Najważniejsze, że Święta spędzimy z Amelką i nic więcej się nie liczy. I powiem Ci, że też jakąś pustkę czuje kiedy słucham tych piosenek, mimo, że Święta spędzamy w trójkę. Trzymajcie się cieplutko. Najważniejsze, że jest Kubuś!
Karolina, jak ty to robisz że przy prawie każdym Twoim poście płaczę.. Też tak mam że przy świątecznych piosenkach się rozklejam. ba! Ja nawet tak jak Ty lubię to uczucie nieszczęścia, które mnie przepełnia.. My święta spędzimy z moimi teściami.. No szkoda trochę wolałabym z moimi rodzicami, no ale…
Ja też tak mam, dlatego uwielbiam Jej bloga. :)
kochana, żyjecie? bo coś cichutko u Was dzisiaj od rana. wszystko ok? :(
żyjemy ! odpoczywaliśmy :)
Czytajac tego posta lzy mi sie w oczach zebraly. Ja niestety ze wzgledu na ogromna odleglosc spedzam te swieta bez rodzicow. Tesciow, ktorzy mieszkaja 5 minut od nas zaprosilam, ale wymigali sie mowiac, ze pewnie i tak bedziemy miec duzo na glowie i nie chca nam przeszkadzac. W takim razie spedzimy je tylko z moja siostrzyczka i jej rodzinka. Nie chce nikogo na sile zmuszac , a przeciez o to chodzi, by swieta spedzic w duzym gronie i cieszyc sie soba na wzajem… Pozdrawiam Was cieplutko :)
ech …wszystkiego dobrego :*
I mi się łzy w oczach pojawiły…
Jak tak czytam, to tym bardziej doceniam to co mam i co ma Demolka w postaci i postawie Małża…
Święta będą dobre! Masz Kubusia i tych co Was kochają :)
najważniejsze ,że mam Kubusia ! :)