Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
modasamodzielne macierzyństwo

82 DNI

19 czerwca, 2016 1 listopada, 2022 Miss Caroline4 comments2591 views

Nigdy nie byłam zwolenniczką tego, aby prywatne życie (mam tutaj na myśli relacje w związku) przekładać w jakikolwiek sposób na bloga. Dopiero po 82 dniach jestem gotowa cokolwiek Wam wyjaśnić.

Wychodzę z założenia, że sprawy prywatne najzwyczajniej w świecie zostawia się w łóżku. Dlatego też rok temu tak późno dowiedzieliście się o moim związku. Dlatego też przez miniony rok jakiekolwiek wzmianki na temat mojego ówczesnego partnera były w znikomej ilości. Dlatego też nigdy nawet go nie zobaczyliście. Dlatego też dopiero teraz oficjalnie piszę Wam o tym wszystkim.

Osoby bardziej uważne od razu dostrzegły pewną zmianę, choć do niedawna na żadnej blogowej płaszczyźnie tego nie potwierdziłam. Nie odczuwałam takiej potrzeby. Nie chciałam, abyście wysyłali mi wirtualne poklepania po plecach i abyście musieli wirtualną chusteczką ocierać moje łzy. Nie chciałam też, aby jakiekolwiek złe słowo spłynęło na mojego byłego partnera tym bardziej, że decyzja o rozstaniu była naszą wspólną, przepracowaną, pewną.

Od blisko trzech miesięcy jestem sama, mieszkamy z Kubą u moich rodziców. Piszę o tym teraz tylko dlatego, że chciałabym, aby sprawa była jasna. Ostatnio na blogowym fan page wymknął mi się tekst, że na urodę chyba ta samotność mi służy, po czym zarówno w komentarzach, jak i prywatnych wiadomościach miałam spory odzew zdziwionych tym zdaniem czytelników. Prawdę mówiąc niekoniecznie mnie to zadziwiło, jednak potwierdzanie tego faktu każdemu z osoba było stosunkowo dziwne. Z drugiej jednak strony zawsze byłam z Wami szczera, więc chciałabym, aby tak było i tym razem.

Początek nie był łatwy, co zresztą miało swoje odniesienie w dwóch mocniejszych wpisach na przełomie marca i kwietnia („Bisz w słuchawkach i jadę.„, oraz „Nie zasypiam, nie budzę się rano„). Stąd późniejsze wpisy o wszelkiego rodzaju sztormach jakie miały miejsce – teraz znacie już ich przyczynę. Moim sposobem na przetrwanie pierwszych tygodni było całkowite popłynięcie w kierunku pracy i zleceń. Od rana do wieczora nie robiłam niczego innego, aby móc kupić wymarzone białe meble. Później czas zajmowało mi wizualizowanie pozostałych elementów i dodatków. I dzięki Bogu potem za oknem było już ciepło.

IMG_20160619_104728

IMG_20160619_104730

IMG_20160619_104745

IMG_20160619_104752

Teraz jest dużo łatwiej i prawdę mówiąc, kiedy realnie i  spokojnie na to wszystko patrzę, widzę znacznie więcej plusów obecnego stanu rzeczy. Zaczynam ponownie dostrzegać plusy samodzielnego macierzyństwa, a i Kuba jest o wiele bardziej szczęśliwy, co widać gołym okiem. I to jest najważniejsze. Ja znów mam czas i możliwości, których brakowało mi w Gdańsku, o czym wspominałam niejednokrotnie. Przez ten rok jednak musiałam nauczyć się żyć bez swoich najbliższych znajomych, co niestety ma swoje przełożenie teraz – nie widziałam się jeszcze z żadną z dziewczyn. Chciałabym, ale jakoś nie mogę się jeszcze przełamać i choć czuję się z tym podle wiem, że żadna z tych znajomości nie przepadnie z tego powodu, a stracony czas z łatwością będzie można nadrobić. W tym momencie znów potrafię w przyszłość patrzeć przez różowe okulary i jestem z tego dumna, ponieważ dojście do tego stanu rzeczy cholernie dużo mnie kosztowało. Oczywiście, czasem zdarzają mi się dni (a właściwie noce), kiedy to nie mogę spać i płaczę w poduszkę, ale kto ich nie ma?

Nie wiedzieć dlaczego mam w sobie ogromne uczucie odnośnie tego, że moje życia zaczyna się właśnie teraz. Prawdziwe życie. Szczęśliwe i pełne. Nie potrafię tego w żaden racjonalny sposób potwierdzić konkretnymi przykładami, jednak wiem, że tak jest. Czuję to wyraźnie. A moje przeczucia rzadko się mylą (stety i niestety).

Ktoś złośliwy mógłby teraz powiedzieć, że straciłam cały rok czasu i nic z tego nie mam. Owszem mam – oboje z Kubą jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, co mi osobiście pozwoliło wyciągnąć ogromne wnioski na przyszłość.

Dodatkowo chciałabym nadmienić, że każdego rodzaju próby hejtu pod tym wpisem kończyć się będą dożywotnim banem. Płakać i żałować też nie macie.

Jest jak jest, a teraz będzie już tylko lepiej.

IMG_20160619_105229

IMG_20160619_105232

IMG_20160619_110257

***
Ja: kombinezon – klik | strój kąpielowy – klik
(Dziewczyny, pytałyście mnie o ten strój kąpielowy na fan page – jestem w nim zakochana! Na żywo prezentuje się znacznie ładniej niż na zdjęciach! Na najlepsze bikini jakie w życiu miałam!)

Kuba:koszulka – Reserved 

Miss Caroline19 czerwca, 2016
previous story

Jak przygotować się do wakacji?

next story

#PROJEKTPOKÓJ 2: POŚCIEL MARYNISTYCZNA

you might also like

#IHaveNothingToWear – czyli JESIENNO-ZIMOWE INSPIRACJE NA KAŻDĄ KIESZEŃ

19 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

WIOSENNE PRZYJEMNOŚCI

19 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

WIOSNA W SIECIÓWKACH – CO DLA MAMY?

19 czerwca, 2016 1 listopada, 2022

4 komentarze

  1. Mom on top pisze:
    20 czerwca, 2016 o 09:22

    „Będzie, co ma być, a to, co będzie, będzie dobre” :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 czerwca, 2016 o 09:23

      Dokładnie tak :-)

  2. Gosia Drzeżdżon pisze:
    20 czerwca, 2016 o 14:05

    Podziwiam Cię, że zdecydowałaś się o tym napisać :)
    Nie będę dużo pisać, bo wszystko już przegadałyśmy :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 czerwca, 2016 o 18:05

      ;-)

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT