Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
uroda

LAKIERY DO PAZNOKCI SOPHIN

22 kwietnia, 2016 1 listopada, 2022 Miss Caroline1 comment3193 views

Czym różnią się od zwykłych lakierów? Jak długo utrzymują się na paznokciach? Czy łatwo je zmyć?

Musze przyznać, że w swoim życiu przerobiłam setki różnego rodzaju lakierów do paznokci. Piaskowych, z efektem syrenki, żelowych i tych najzwyklejszych. Problem zawsze był jeden – maksymalnie dwa dni i na końcówkach paznokci pojawiały się straszne odpryski. W efekcie tego wyrobiłam w sobie taki nawyk, że po prostu regularnie, co dwa-trzy dni zmywałam lakier i nakładałam inny. Częste malowanie i zmywanie paznokci sprawiło, że stały się ono dużo mocniejsze.

Sophin jest marką, która oferuje nam wysokiej jakości, profesjonalne lakiery i odżywki do paznokci. Wyprodukowane w Francji lakiery nie posiadają w swoim składzie ftalanu dibutylu, formaldehydów, kamfory, toluenu i parabenów. W efekcie tego są całkowicie bezpieczne. Lakiery Sophin wpadły mi w ręce jakieś sześć tygodni temu, więc miałam sporo czasu, aby dokładnie je przetestować i wyrobić sobie o nich opinię.

IMG_20160422_110200

IMG_20160422_110212

IMG_20160422_112510

Przez całe życie marzył mi się piękny, neonowy, żółty lakier do paznokci. Czasami kupując jakiś lakier wydawało mi się, że to właśnie ten, jednak w praktyce wychodziło tak, że nawet po nałożeniu dziesięciu warstw lakiery do jakiegokolwiek neonu było mu daleko. Lakier Sophin GelLac nr 650 spełnił moje oczekiwania. Wystarczy w odstępie czasu położyć dwie warstwy lakieru, a następnie całość pokryć UV Top Coat. Żelowe lakiery mają to do siebie, że powinny utrzymywać się na paznokciach znacznie dłużej, niż te tradycyjne. Musze przyznać, że z tego lakieru jestem bardzo zadowolona. Utrzymywał się on na moich paznokciach zawsze około tygodnia, jednak to głównie ze względu na przeprowadzkę i remont, podczas których moje paznokcie naprawdę nieźle oberwały. Ze zmywaniem lakieru żelowego nie miałam żadnego problemu i poradził sobie z tym zwykły zmywacz. Jedyne co musiałam zrobić, to nieco mocniej przycisnąć wacik.

IMG_20160422_110449

IMG_20160422_110523

IMG_20160422_111709

Jak wiadomo mam olbrzymią słabość do czerwonych lakierów do paznokci. W swojej kolekcji posiadam kilka różnych odcieni. Zresztą, tak samo jest z czerwonymi szminkami, których mam chyba z sześć. W przypadku tego vinylowego lakieru do paznokci Sophin nr 25, wystarczą zaledwie dwie warstwy lakieru, a potem warstwa top coat i całość wygląda idealnie.

IMG_20160422_110414

IMG_20160422_110426

IMG_20160422_111944

Lakier vinylowy 235 średnio przypadł mi do gustu. Jednak jest to wina wyłącznie nieodpowiednio dobranego koloru. Róże, bez względu na to w jakim odcieniu – po prostu nie są dla mnie.

IMG_20160422_110537

IMG_20160422_110552

IMG_20160422_110610

IMG_20160422_112211

IMG_20160422_112250

Lakier do paznokci nr 312 jest obecnie jednym z moich faworytów. Spoglądając na buteleczkę lakieru miałam wrażenie, że się pomyliłam – przecież tu jakiś świecący brąz, a przecież lakier miał być czarny. Uwierzcie, że jest czarny. Po prostu ma w sobie świetliste drobinki w kolorze złota i na paznokciach wygląda świetnie! Co ważne, drobinki są praktycznie niewyczuwalne, w efekcie czego nie ma problemu ze zmywaniem.

IMG_20160422_110640

IMG_20160422_110651

IMG_20160422_111550

IMG_20160422_112657

Lakiery nr 289 i nr 54 wyglądają identycznie, prawda? Jest jednak coś, co je różni. Nr 54 jest zupełnie gładki, zaś nr 289 daje na paznokciach efekt piasku. Niestety, nie mam możliwości by to pokazać, musicie mi wybaczyć, ale możecie zobaczyć ten lakier dokładniej TU.

IMG_20160422_110352

Podsumowując:

  • Już dwie warstwy lakierów w zupełności wystarczają na idealne pokrycia paznokcia.
  • Lakiery utrzymują się na paznokciach znacznie dłużej.
  • Nie ma najmniejszych problemów ze zmywaniem lakierów zwykłym zmywaczem do paznokci.
  • Lakiery z serii GelLac po wyschnięciu pokrywamy warstwą UV Top Coat.
  • Na pozostałe lakiery po wyschnięciu wystarczy nałożyć warstwę Top Coat.

logo

Lakiery Shopin można zakupić na stronie internetowej: https://sklep.sophin-cosmetics.pl/. Zachęcam również do odwiedzenia profilu Sophin Polska na Facebooku (klik), oraz Instagrmie (klik).

GelLaclakiery do paznokci Sophinlakiery Sophinlakiery Sophin opinieSophinSophin Polska
Miss Caroline22 kwietnia, 2016
previous story

LIST DO SAMOTNEJ MATKI

next story

Co powinien umieć czterolatek?

you might also like

Które kolory Sophin wybieram na plażę?

22 kwietnia, 2016 1 listopada, 2022

Jakie kolory wybrać na wakacje? +NIESPODZIANKA!

22 kwietnia, 2016 1 listopada, 2022

JAK PO LATACH URATOWAŁAM SWOJĄ CERĘ?

22 kwietnia, 2016 1 listopada, 2022

Jeden komentarz

  1. Oliwia pisze:
    22 kwietnia, 2016 o 13:09

    Nie powiem, dość obiecujące te lakiery, jednak mam tyle Essie do wykorzystania, że aż mnie głowa boli!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT