Jesień pod kątem pogody przypomina mi kwiecień, bo wiecie – przeplata trochę zimy i trochę lata. A im bliżej zimy, tym ta pogoda robi się mniej ciekawa i łatwiej o przeziębienie. Co robić z dzieckiem w domu, kiedy pogoda nie zachęca nas do spacerów, lub po prostu nie możemy sobie na nie pozwolić?
Stworzyłam listę różnego rodzaju zajęć, którymi można zająć dzieci, kiedy chorują, lub w sytuacji, kiedy pogoda niekoniecznie zachęca nas do wyjścia z domu. Co ważne – większość produktów potrzebnych do zabaw ma w domu każda z nas, więc nie powinno być problemów z ich realizacją.
- Ziemniaczane stempelki (odbijanie ziemniaków na kartce papieru).
- Segregowanie liści – pod kątem kolorów, rozmiarów i kształtów.
- Zabawa z masą solną.
- Dopasowywanie liści na podstawie kształtów odrysowanych na kartce.
- Wieczór z planszówkami.
- Układanie puzzli.
- Teatrzyk cieni.
- Wisiorek z makaronu.
- Skarpetki do pary.
- Wycinanie – kształtów i po linii prostej.
- Malowanie farbami. 10
- Rysowanie i kolorowanie kredkami.
- Wyklejanie kartki bibułą.
- Lepienie z ciastoliny/plasteliny.
- Wspólne pieczenie babeczek.
- Zabawa w „Co zniknęło?”.
- Zabawa w „ciepło-zimno”.
- Zabawa w „chowanego” – da się, nawet w dwupokojowym mieszkaniu!
- Zabawa lalkami/samochodami.
- Ludziki z kartoników po papierze toaletowym.
- Seans bajkowy z popcornem.
- Czytanie książek.
- Stworzenie „Pana Gniotka”.
- Stworzenie „bazy” z kocyków i krzeseł.
- Budowle z klocków.
- Origami – w internecie jest mnóstwo inspiracji na proste rzeczy, z którymi z pewnością poradzi sobie dziecko.
- Jesienne porządki – dla dzieci sprzątanie również jest swojego rodzaju formą zabawy.
- Oglądanie starych zdjęć.
- Piłka i kolory – pamiętam tę zabawę z dzieciństwa. Należy rzucać do siebie piłkę wymieniając jakiś kolor, jednak nie można jej łapać na hasło „czarny”.
- „Jaka to melodia?” – nucimy i zgadujemy, Kuba to uwielbia.
- Domowe eksperymenty – w sieci znajdziemy sporo inspiracji.
- Tor przeszkód w pokoju.
- Nauka wierszyka.
- Nauka krótkiej piosenki.
- Mały fryzjer – Ty odpoczywasz, a dodatkowo zyskujesz niepowtarzalną fryzurę!
- Nauka literek.
- Nauka cyferek.
- Nauka szlaczków.
- Drukowane zadania dostosowane do wieku dziecka.
- Segregowanie rożnych rzeczy kolorami (przykładowo: wszystkie niebieskie kredki, pisaki, drobne zabawki).





My sobie organizujemy koncert życzeń, albo jakieś występy. Zazwyczaj jesteśmy z Jarkiem widownią, a dziewczyny prezentują krótkie przedstawienia.
Świetna i bardzo wyczerpująca lista. My na razie spędzamy nadal jak najwięcej czasu na dworze – ale kiedy pogoda się zmieni to na pewno wykorzystamy niektóre z tych pomysłów :)
Jako dziecko uwielbiałam puzzle. Moja córka także.
Uwielbiałam robić wisiorki z makaronu. Mela wciąż nawleka, ale ma koralki. Niezależnie od pogody potrafi sama sobie zorganizować czas. Czesze i przebiera lalki. Tworzy im nowe stroje.
Świetna taka ściągawka – nie tylko na czas deszczu, ale zwyczajnie, na jesienny brak pomysłów :) Czasem po prostu brak mi siły i kreatywności w wymyślaniu kolejnych zajęć, a tu proszę – gotowa lista do odhaczania :) Dzięki :)
Podsunęłaś mi kilka ciekawych propozycji spędzenia czasu z córką, zwłaszcza teraz, kiedy jest chora i nie chodzi do przedszkola.