Iana Fleminga kojarzymy wszyscy jako twórcę Agenta 007. Czy były brytyjski agent, który przesiadł się z Astona Martina do rodzinnego kabrioletu sprawdził się również jako autor książki dla dzieci?
Bang Bang! Wystrzałowy Samochód
Kiedy ojciec bliźniaków Jeremy i Jemima kupuje stary samochód – dzieci wiedzą już, że czeka ich super przygoda. Okazuje się jednak, że pozornie stary grat ma ukryte w sobie mega super moce i zaskakuje nimi swoich właścicieli. Jak skończy się pozornie zwykła, rodzinna wycieczka? Tego dowiecie się czytając książkę.
Ta powieść twórcy Jamesa Bonda miała swoją premierę 19 lipca i dotarła do nas mniej więcej tydzień wcześniej. Przyznaję jednak szczerze, że dopiero kilka dni temu skończyliśmy ją czytać. Robiliśmy to regularnie – co kilka dni, po kilka stron. Sama treść to 132 strony, co dla żywiołowego prawie 5-latka totalny kosmos. Dlatego zanim zaczynaliśmy kolejne strony – próbowałam skłonić Kubę do przemyślenia względem tego, co wydarzyło się wcześniej. I wiecie co? Wydaje mi się, że książka bardzo mu się spodobała. Twórca agenta 007 przygotowuje jeszcze trzy części: „Znowu w akcji„, „Wyścig z czasem„, „Na księżyc i z powrotem„.
A wiecie, co mi podoba się najbardziej? Przekraczanie granic. Kto w ogóle pomyślałby wcześniej, że twórca Jamesa Bonda zabierze się za powieść dla dzieci? Gdybyśmy o tym usłyszeli – zapewne część z nas parsknęłaby śmiechem z racji tego, że Iana Flaminga gdzieś tam zakodowaliśmy sobie głowie jako twórcę Bonda i koniec. Jakie książki dla dzieci?! A tu proszę, niespodzianka. Twórca zadziwił wszystkich i co ważne, jego książka jest naprawdę świetna.





No fakt, tego się kompletne nie spodziewałam ! Dobrze, że podrzucasz i polecasz taki fajny tytuł – będę o nim pamiętać, kiedy Bąbel trochę podrośnie :)
Fajnie, że są także takie pozycje dla najmłodszych. Ponad 100 stron to by dziecko od razu zniechęciło. A tu niespodzianka. Dawkowanie emocji i przyjemności codziennie.
Ciekawy pomysł! Zapisuję na liście książek do kupienia (za jakiś czas) :)
Czy to książka typowo dla chlopców? Czy dziewczynka (również w wieku 5 lat) znajdzie w niej coś dla siebie?
Oczywiście, że znajdzie! ;)
O widzisz? Podsunęłaś mi pomysł na prezent dla siostrzeńca. dziękuję.
Nie a za co! ;)
Jak Linda podrośnie będę pamietać o tej pozycji. Zaciekawiła mnie:)
Przestałam się zagłębiam w takie książki od kiedy syn skończył 8 lat, obecnie jestem na etapie młodzieżowych kryminałów z Gabą i księżniczek pod każdą postacią z Melą. Jednak jak będę jechała w odwiedziny do chrześniaka na pewno podpytam cię, co akurat czytacie fajnego.
Nie ma problemu, Bożena. ;)