Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
Bez kategoriiksiążki

FRANCESC MIRALLES, HECTOR GARCIA – „IKIGAI. JAPOŃSKI SEKRET DŁUGIEGO I SZCZĘŚLIWEGO ŻYCIA”

8 maja, 2017 1 listopada, 2022 Miss Caroline8 comments2123 views

„Niektórzy już je odnaleźli i są go świadomi, inni zaś noszą je w swoim wnętrzu, nadal go poszukując. To właśnie Ikigai stanowi jeden z sekretów długiego, młodzieńczego i szczęśliwego życia mieszkańców japońskiej Okinawy, wyspy zamieszkanej przez najbardziej długowiecznych ludzi świata.”

生き甲斐

Sięgając po tę książkę nie miałam najmniejszego pojęcia, czym jest Ikigai i prawdę mówiąc nie wiedziałam, czego powinnam się spodziewać. Kolejny poradnik mówiący o tym, że możemy wszystko? Nudna, motywacyjna paplanina, która przyprawi mnie o mdłości? Jak wiecie – nie znoszę książek motywacyjnych, tego całego gadania, pozornego motywowania i robienia ludziom wody z mózgu. Kompletnie to do mnie nie przemawia i omijam tego typu rzeczy szerokim łukiem. Owszem, lubię czasem przeczytać sobie historię jakiegoś człowieka mówiącą o tym, jak podniósł się po jakimś traumatycznym przeżyciu, ponieważ taka opowieść zmotywuje mnie bardziej niż słodkie pierdzenie o tym, że możesz być kim chcesz.

Dlaczego więc postanowiłam poświęcić swój czas na tę lekturę? Głównym czynnikiem był fakt, że książka nawiązuje do Japonii – mimo tego, że w moim sercu Korea Południowa ma bezdyskusyjnie pierwsze miejsce, to cała kultura Azji bardzo mnie intryguje i lubię lektury, które pozwalają mi ją zgłębić.

Czym jest Ikigai?

Ikigai jest pasją, misją, profesją i powołaniem. Ikigai jest tym, co kochamy, tym czego potrzebuje świat, tym, za co nas wynagrodzą i tym, w czym jesteśmy dobrzy. Ikigai jest swojego rodzaju sensem życia, powodem, dla którego budzimy się każdego ranka. Jest czymś, co pozwala zebrać nam się do kupy i po prostu żyć.

Długo zastanawiałam się jak zrecenzować tę książkę jednak uznałam, że tego nie zrobię. Nie chcę pisać o czym jest, ani czego można się z niej dowiedzieć, z bardzo prostego powodu – każdy, absolutnie każdy z nas odbierze ją inaczej. Każdy z nas podejdzie do niej inaczej. Nie jest to zwykła książka opowiadająca jakąś historię, nie jest jest to książka przesiąknięta niepodważalnymi faktami i dzięki Bogu nie jest to też książka, która w jakikolwiek sposób ma nas zmotywować. To pozycja, którą każdy z nas potraktuje inaczej – niektórzy coś z niej wyciągną, inni zajrzą w głąb siebie, a jeszcze inni po prostu się uśmiechną.

Szczęście płynące z bycia stale zajętym

Ja dzięki niej uświadomiłam sobie wiele rzeczy i na swój sposób znalazłam swoje Ikigai, choć składa się na nie kilka rzeczy – tę wiedzę zachowam jednak dla siebie i nie podzielę się nią nawet z najbliższymi.

Bezdyskusyjnie jednak jest to pozycja, po którą warto sięgnąć, i którą szczerze polecam.

Książka ukazała się dzięki Wydawnictwu Muza i dostępna jest tutaj: KLIK.

 

Francesc MirallesHector GarciaIkigaiJaponiaJapoński sekret długiego i szczęśliwego życia
Miss Caroline8 maja, 2017
previous story

N서울타워

next story

Prezent na Dzień Matki – pomysły na ostatnią chwilę

you might also like

PUNKT WIDZENIA ZALEŻY OD PUNKTU SIEDZENIA

8 maja, 2017 1 listopada, 2022

NOWOŚCI W MOJEJ BIBLIOTECE… I TO NIE KOREAŃSKIE!

8 maja, 2017 1 listopada, 2022

BULLET BOOK

8 maja, 2017 1 listopada, 2022

8 komentarzy

  1. KulturalnaPyra pisze:
    13 maja, 2017 o 10:57

    Hmm… nie jestem do końca przekonana do takiego typu książek (ostatnio jest tego wysyp), ale Twoje recenzja mnie zachęciła i może jednak się skuszę :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      13 maja, 2017 o 11:01

      :) Jak wspomniałam – sama nie znoszę „motywatorów” i wszystkiego co związane z coachingiem. Ta pozycja na szczęście nijak ma się do tego. ;)

  2. Danuta Brzezińska pisze:
    13 maja, 2017 o 13:01

    Czasem warto coś takiego przeczytać, zrobię to jak trafi w moje ręce.

    Odpowiedz
  3. Paulina W. pisze:
    13 maja, 2017 o 13:17

    Kurcze nie jestem przekonana. To chyba nie dla mnie…

    Odpowiedz
  4. Bookendorfina Izabela Pycio pisze:
    17 maja, 2017 o 09:56

    Nawet gdybym miała podłapać tylko kilka ciekawych motywacji, warto skusić się na książkę. :)
    Bookendorfina

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      17 maja, 2017 o 10:09

      Zdecydowanie! :)

  5. Anna Tomaka pisze:
    31 maja, 2017 o 15:39

    Moim zdaniem ciekawy pomysł na książkę :-). Uważam, że najlepsze z książek to takie, które dają nadzieję, motywują i dostarczają nam energię.
    Ja mogę polecić książkę”Zatrzymać Dzień” Niezwykła, prawdziwa historia. Różni się znacznie od zwykłych książek. Po jej przeczytaniu człowiek czuje, że Świat jest o wiele lepszy niż się obecnie może wydawać. Naprawdę warto ją przeczytać!

    Pozdrawiam,
    Ania

    Odpowiedz
  6. Pingback: TOP5: CO PRZECZYTAŁAM W WAKACJE? – MAMA KUBUSIA

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT