Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
uroda

AUTUMN LOOK | INGRID COSMETICS + KONKURS

26 października, 2016 1 listopada, 2022 Miss Caroline1 comment1841 views

Mimo sporych ilości kosmetyków w moich szufladach, których powoli nie mam już gdzie trzymać – wciąż uwielbiam testować nowości. A kiedy są to marki, których wcześniej nie znałam, a o których jedynie słyszałam, lub widywałam gdzieś w drogeriach – nie zastanawiam się ani chwili.

Podobnie było z marką Ingrid Cosmetics. Odkryłam przypadkiem, kiedy podczas zakupów w Tesco przypomniałam sobie, że kończy mi się korektor i muszę kupić coś na już. Nazwa marki obiła mi się już kilka razy o uszy, więc bez większego zastanowienia sięgnęłam po najjaśniejszy odcień korektora Ingrid. Następnego dnia okazało się, że idealnie pasuje do mojej cery, świetnie maskuje niedoskonałości, a przy tym pozostawia na twarzy uczucie lekkości. Zapragnęłam więcej i więcej – poczułam się jak osoba totalnie uzależniona od nowości kosmetycznych i przez chwilę pomyślałam, że przydałby mi się jakiś kosmetyczny odwyk. Na szczęście szybko otrzeźwiałam i wyrzuciłam tą paskudną myśl z głowy, a w tym samym momencie odwiedził mnie kurier z jesiennymi nowościami marki Ingrid, od Verona Cosmetics.

img_20161017_114553

img_20161017_114600

img_20161017_114618

img_20161017_114626

Znalezienie idealnego podkładu jest sporym wyzwaniem. Wiele razy zdarzało się, że myślałam, że wreszcie trafiłam na produkt spełniający moje oczekiwania, kiedy nagle coś zaczynało mi w nim przeszkadzać. Nie ukrywam, że przez długi czas moim numerem jeden były podkłady Revlon i pewnie byłoby tak nadal, gdyby nie fakt, że jak idiotka zaopatrzyłam się w zapas odcienia podkładu, który pasuje do mnie latem, a teraz jest nieco zbyt  ciemny. Oczywiście – mogłabym go nieco rozjaśniać, dodając każdorazowo niewielką ilość kremu – jednak nie mam na to ani czasu, ani tym bardziej ochoty. Podkład mineralny Ingrid Silk&Lift w pełni mnie satysfakcjonuje. Jest niezwykle lekki, a dodatkowo świetnie kryje – nawet bez uprzedniego wsparcia korektora. Wydaje mi się, że zaprzyjaźnimy się na dłuższy czas.

img_20161017_114708

img_20161017_114715

img_20161017_113825

Wśród nowości znalazła się również różowa pomadka Ingrid, która niestety – nie przypadła mi do gustu, jednak to wyłącznie z racji tego, że nie przepadam za różem na ustach. W efekcie tego nie mogę go porównać z innymi pomadkami w tym odcieniu.

img_20161017_113959

img_20161017_114007

img_20161017_114012

img_20161017_114245

img_20161017_114422

img_20161017_114442

Cienie, ach te cienie… Moja największa słabość – chociaż mam ich całe mnóstwo, nadal ciągle jest mi mało. Co można powiedzieć o nowościach Ingrid? Są bardzo napigmentowane i bardzo wydajne. Cień brokatowy – mimo tego, że niezwykle delikatny, daje cudowny efekt na powiece. Z kolei paletka czterech cieni z niebieskim w roli głównej, całkowicie skradła moje serce ze względu na idealny biały cień. Nie jest tak biały jak jak kreda, ale i nie jest przezroczysty. Jest po prostu idealny i ostatnimi czasy maluję powieki jedynie nim.

img_20161017_113857

img_20161017_113905

img_20161017_113914

I moja miłość największa z nowości Ingrid – puder rozświetlający. Jeszcze do niedawna posiłkowałam się jedynie cieniem matującym, a wszelkiego rodzaju rozświetlacze mnie po prostu irytowały. Od kilku tygodni rozświetlacz Ingrid jest moim numerem jeden. Dzięki niemu moja cera wygląda na dużo zdrowszą, zdaje się być po prostu rozpromieniona. I właśnie dlatego chciałabym, abyście i Wy mogły się z nim zaprzyjaźnić!

14592190_1136358049793702_4402217126211878912_n

Mam dla Was trzy cudowne rozświetlacze Ingrid. Wystarczy, że pod plakatem konkursowym (dostępny tutaj) zamieścicie odpowiedź na pytanie – co najbardziej rozświetla Wasz dzień, w pochmurne jesienne dni? Bawimy się od dzisiaj, do 31 października. Wśród zgłoszeń wybiorę trzy osoby, które otrzymają ten prześliczny rozświetlacz :)

untitled-1

Inrid Cosmetics
Miss Caroline26 października, 2016
previous story

JAKĄ JESTEM MAMĄ?

next story

ROZWÓJ DZIECKA – KAMIENIE MILOWE

you might also like

JAK PO LATACH URATOWAŁAM SWOJĄ CERĘ?

26 października, 2016 1 listopada, 2022

D’RAN – Z MIŁOŚCI DO DOSKONAŁOŚCI +KONKURS

26 października, 2016 1 listopada, 2022

PERUKA CZY PRZEDŁUŻANIE WŁOSÓW?

26 października, 2016 1 listopada, 2022

Jeden komentarz

  1. Gosia Drzeżdżon pisze:
    26 października, 2016 o 20:17

    Ten rozświetlacz kusi mnie już długi czas, ale ten z Lovely się chyba nigdy nie kończy, więc moja zachcianka sobie jeszcze poczeka :D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT