Łza zakręciła mi się w oku, gdy znalazłam zagubione zdjęcia z lata 2013 roku, które po raz pierwszy spędzałam z Kubą.
To były nasze pierwsze wspólne wakacje – Kuba, ja, szumiące morze, kolorowa trawa i ciepły piasek. Wtedy wszystko było nowe, dla nas oboje – on poznawał świat, a ja uczyłam się poznawać świat na jego sposób. Choć był to ciężki dla mnie okres, wszystko ociekało i pachniało miłością, mimo tego, że byliśmy sami. A może właśnie ze względu na to? Tego nie wiem, jednak muszę przyznać, że tamte wakacje, oraz następne wakacje w 2014 roku były najpiękniejszymi okresami letnimi w moim życiu. Mam nadzieję, że nadchodzące wakacje będą równie wyjątkowe. Może będzie tak dlatego, że znów jesteśmy tylko we dwoje?
Mogłabym godzinami wspominać chwile zapisane w poniższych kadrach i okoliczności im towarzyszące, jednak obawiam się, że nie mam takiego zapasu chusteczek do ocierania łez wzruszenia. Pozostawię więc Was z tymi magicznymi zdjęciami, jakich jeszcze tutaj nie widzieliście. I wybaczcie ich jakość, jednak dla mnie cudem jest, że w ogóle je znalazłam.





































? ? ⛵ ⚓ ? ? ? ? ?





Cudowne zdjęcia i piękne wspomnienia ;)
Dzięki Aguś. ;*
przeslodkie maleństwo :) wszystkiego dobrego Wam zycze bo na to zaslugujecie
Dziękujemy. :*
jaki mały słodki Bulbinek <3 cudowne zdjęcia *.* oby te wakacje były dla Was równie piękne ;)
<3