Dzieciaki uwielbiają zabawki interaktywne. Kuba kiedy był młodszy również miał ich bardzo wiele. Czy miś edukacyjny będzie dobrym pomysłem na Święta?



Nie wiem dlaczego, ale tak już chyba jest, że maluchy uwielbiają zabawki, z którymi mogą na swój sposób porozmawiać. Cieszą się, kiedy po naciśnięciu rączki, czy nóżki zwierzaczka wyda on z siebie jakiś dźwięk. Małe dzieci są gotowe na nowe przygody i bardzo chętnie poznają świat. Dlatego właśnie wszelkiego rodzaju zabawki interaktywne świetnie się przy nich sprawdzają.
Miś edukacyjny posiada aż siedem elementów, po naciśnięciu których wydaje z siebie różne odgłosy. Mówi dziecku o tym gdzie ma rączkę, nóżkę, ucho, czy brzuszek. Śpiewa piosenki, opowiada o kolorze swojego ucha. Co ciekawe, miś nie daje o sobie zapomnieć. Odłożony przez dziecko na bok już po chwili domaga się zabawy, mówiąc: „Pobaw się ze mną!„.



Początkowo miś miał być prezentem dla Kuby, jednak bardzo szybko uświadomiłam sobie, że byłoby to bezsensowne posunięcie z racji tego, że Kuba jako ponad trzyletni chłopiec potrafi już wszystko o czym mówi ten słodki pluszak. Uznałam więc, że świetnym pomysłem będzie podarowanie misia dla niespełna rocznego chłopca, który z całą pewnością ucieszy się na jego widok.
Czym jeszcze może zaskoczyć nas ten miś edukacyjny? Nie ukrywajmy, ale również… Ceną. Zdecydowana większość fajnych i porządnych zabawek interaktywnych kosztuje fortunę. Nawet za zwykłe pluszaki, które uczą nasze dzieci poprzez zabawę niektóre marki liczą sobie pokaźne sumy. A co gdybym Wam powiedziała, że ten misiak nie kosztuje więcej niż sto złotych? Ba, jeszcze mniej!
Sądzę, że to naprawdę świetny pomysł na prezent dla małego chłopca. Słodki miś, zabawa edukacyjna i niezwykle przystępna cena.
Zresztą część z popisowych numerów misia możecie zobaczyć poniżej:
Misia edukacyjnego możecie kupić w sklepie internetowym www.kupzabawke.pl, a dokładnie TUTAJ (klik).




