Do tego pomysłu podeszłam z ogromnym zapałem, ale i ogromnie się go bałam. Dlaczego?

Jak zapewne wiecie – Kuba cały czas spał na łóżku parterowym, takim tradycyjnym z zabezpieczonym bokiem. Pomysł wstawienia do pokoju niskiego, piętrowego łóżka, pod którym będzie miał sporo miejsca do zabawy kiełkował w mojej głowie od dawna, jednak kiedy zgłębiałam temat narastało we mnie całe mnóstwo obaw. Część z nich już zniknęła, z niektórymi kładę się spać. Ale zacznijmy od początku…
Łóżko Kubusia dostępne jest w sklepie internetowym Litdrew.pl, a konkretnie tutaj (klik). Jak możecie się już zorientować na stronie, materac ma wymiar 80 cm x 180 cm, a całkowita wysokość łóżeczka do 108 cm. Producent na stronie informuje nas, że łóżko wykonane jest z drewna sosnowego, pokryte bezbarwnym lakierem, mowa o stabilności i solidności. Bałam się, po tym jak jakością zawiodło mnie białe łóżko Kuby. Całe szczęście tutaj zaskoczyłam się pozytywne, bo nawet patrząc na same belki łóżka widać, że jest ono solidne. Zresztą, takie same wrażenie odniosłam kiedy je z Grześkiem skręcaliśmy. Co prawda zajęło nam to trochę czasu, bo najpierw ja rozkręcałam stare łóżeczko i pakowałam w nowe pudełka zabawki Kuby, a dopiero potem zajęliśmy się łóżkiem – jednak efekt końcowy był tego warty.


Jak Kuba zareagował na nowe łóżko? To tak jakby ktoś wygospodarował dla mnie prywatne pomieszczenie, w którym mogłabym pracować. Byłoby fantastycznie i skakałabym pod sufit z podniecenia. Tak było i w przypadku Kuby. Cała masa radości, wewnętrznej dumy z posiadania tak sporego łóżka. To po prostu było widać w jego oczach.
Wiecie bałam się, że Kuba potraktuje łóżko i drabinkę jak plac zabaw, że będzie skakał i fikał całe dnie. Owszem, pierwszego wieczoru wchodził i schodził, wchodził i schodził przez dłuższy czas. Na szczęście rano już nie miał na to ochoty.



Pewnie większość z Was oczekuje odpowiedzi na pytanie: „Czy Kuba spadł z łóżka w nocy?”, prawda? Otóż nie, nie spadł, sama jestem w szoku, ale nie spadł i mam nadzieję, że nigdy nie spadnie. Na chwilę obecną w nocy kładziemy mu lampkę, która daje mu delikatne światełko a zarazem nie przeszkadza nam. Po co? Aby w nocy nie zapomniał się i nie próbował przejść przez barierki (i tym samym spaść). Prawdę mówiąc za każdym razem, kiedy Kuba śpi w swoim łóżeczku przebudzam się i odruchowo spoglądam na dywan, aby upewnić się, że spokojnie śpi.


Ktoś może spytać: po co trzylatkowi tak spore łóżko? Owszem, łóżko jest duże, a właściwie powierzchnia do spania jest spora. Jednak warto zauważyć, że w ten sposób, udało nam się wygospodarować całą masę dodatkowego miejsca do zabawy dla Kuby, co przy maleńkim pokoiku w bloku nie jest łatwe.
Pod łóżkiem spokojnie zmieściło się aż osiem pudełek z zabawkami, w tym „skrzynia” z autkami (KLIK). Co ciekawe po za przechowywaniem drewnianych zabawek Kuby ma ona jeszcze inne zastosowanie. Mianowicie, kiedy jest zamknięta – może stać się czymś na kształt stoliczka, Kuba zyskuje miejsce do rysowania, zaś w nocy stoi tam jego picie. I nie, mimo takiej dużej ilości pudełek nie ma problemu z utrzymaniem porządku (i oby tak już zostało).
Jak ogromna jest radość z posiadania własnej „bazy” pod łóżkiem? O tym chyba pisać nie muszę, Kuba pokazuje to każdego dnia.








Mam nadzieję, że nic już się nie zmieni – Kuba nie spadnie z łóżka i nadal będziemy z niego zadowoleni.
Łóżko – Litdrew.pl (klik)
Pudło na zabawki „Autka” – Litdrew.pl (klik)
Pościel „Stacyjkowo” – Empik.com
Niebieska lampka „Gwiazdka” – IKEA
Pudełka w roboty – F&F Home
Niebieskie pudełka – F&F Home
Dywan w ulice – Allegro
Naklejka na ścianie – Redro.pl (pisałam o niej tutaj)






E tam czemu za duże łóżko,można myślec przyszłosciowo. Mojej córce spodobała się wersalka w kucyki pony i taką jej kupiliśmy a ma powierzchnie spania 120×200 raz spadła ale tylko dlatego że zbytnio owinęła się kołdrą :)
Osobiście nie uważam, by było za duże. Przynajmniej posłuży na długo. ;)
Zmieści się pod tym łóżeczkiem dodatkowe łóżeczko?
Bo kombinuje młodym piętrowe ale właśnie takie niskie. Wszystkie piętrowe są okropnie wysokie, a ja się boję, że moja wiercipupa Wiki spadnie….
Zmieścić się zmieści, jednak nie wiem jak na wysokość ze wstawaniem dziecka :p
Ale fajne to łóżko, Kuba ma teraz swoje królestwo.
Mamy bardzo podobne łóżko, tylko ciut ciemniejsze. :) Świetne są i praktyczne.
Bardzo fajny kącik, a bazą chyba żadne dziecko nie pogardzi ;)
Karolina, do tej pory Kuba spał zawsze z Tobą, kiedy to się stało, że go odseparowałaś i jak ogólnie to wyglądało ? Czy przyjął to na spokojnie, czy było ciężko ?
Pozdrawiam