Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
praca zdalna i blogosfera

I po co Ci ten blog?

2 grudnia, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline10 comments1598 views

Zbliża się koniec roku, wiec może warto zrobić jakieś podsumowanie?

Od jakiegoś czasu już targają mną różne rozterki i coraz częściej robię sobie dni niemal całkowicie offline. Z różnych stron dochodzą do mnie dziwne informacje i sama też obserwuję przeróżne zjawiska. Chwilami mam ochotę latać wysoko, a chwilami po prostu zbiera mnie na wymioty.

Obserwuję ogromne parcie na szkło. Obrzydliwe, wstrętne manipulacje. Sztucze uśmiechy, wypowiadane słowa mijające sie z prawdą. Naciągana rzeczywistość, która niewiele ma wspólnego z jej kreowaniem, o którym Tomek mówił w swojej książce. Chcąc nie chcąc egzystuję rówież wśród takich osób, przecież też jestem blogerką. I mimo tego, że staram się unikać ich jak ognia- trafiam na nich prędzej czy później.

Widzę przepychanki między ludźmi. Podstawianie sobie nóg i obserwowanie upadków. Widzę spory o tak bezsensowne rzeczy, że włos jeży mi się na głowie. Widzę okrutne słowa wystukane w klawiaturę, które pozostawiają po sobie okropny niesmak.

Widzę, jak wiele czasu zżera odpisywanie na maile, obrabianie zdjęć, odpisywanie na wiadomości prywatne i dopracowywanie współprac. Ten czas mogłabym dodatkowo poświęcić mojemu dziecku, albo zrobić coś tylko dla siebie.

Nie wszystko jest czarne i białe. Niejednokrotnie miałam okazję  przekoać się o tym, że osoby które uważałam za na swój sposób bliskie wbijały mi nóż w plecy, gdy tylko odwróciłam wzrok. Początkowo bolało, teraz nie zwracam na to uwagi. Odcięłam się i kontakty z innymi blogerami zmniejszyłam do całkowitego minimum. Zrozumiałam też jak bardzo pozory mogą mylić i jak bardzo ja myliłam się niejednokrotnie. Przykładem takiej pomyłki może być chociażby Wiola, której kiedyś nie spodobał się jeden w moich wpisów i zamieściła na swoim blogu wpis przedstawiający jej punkt widzenia. Nie było z tego awantury, właściwie nie było nawet wymiany zdań między nami, ale okropny niesmak pozostał. Przynajmniej mi. Uporczywie pielęgnowałam ten niesmak przez kilka miesięcy, aby minionego wieczoru przekonać się, jak bardzo się myliłam. I powiedziałam o tym głośno, szczególnie samej zainteresowanej. Ulżyło mi.

Blogowanie otworzyło mi oczy na świat. Obserwuję teraz rzeczy, na które wcześniej nie zwracałam nawet uwagi. Po za całą masą negatywnych czynników, częściej górę biorą pozytywy. Blogowanie ponownie dodało mi sił i pozwoliło mi przypomnieć sobie, kim naprawdę jestem. Zrozumiałam co lubię robić i jak lubię to robić. Dzięki blogowi odkryłam też w sobie wiele pasji, jedną z nich jest oczywiście szycie. Blogowanie dało mi ogromne możliwości rozwoju osobistego. Pokazało, że na świecie żyją jeszcze całkiem normalni ludzie, z całkiem normalnymi dziećmi.

Czasami przychodzi jednak gorszy dzień, kiedy wszystko jest na nie.Kiedy po raz kolejny ktoś zawiódł, wbił nóż w plecy. Przychodzi takie dzień, kiedy pojawiają się wątpliwości, stawiające całą teraźniejszość pod znakiem zapytania. I wreszcie ktoś pyta- i po co Ci ten blog?

Wielokrotnie próbowałam odpowiedzieć sobie na pytanie- dlaczego bloguję? Bo lubię? Bo przynosi mi to korzyści? Bo jest dla kogo? Myślę, że wszystkie trzy odpowiedzi są prawidłowe. Lubię blogować, sprawia mi to przyjemność. Lubię czytać Wasze wiadomości, lubię na nie odpowiadać. Lubię współpracować z różnymi markami i tym samym sprawiać mojemu dziecku niesamowite prezenty. Lubie te błysk w jego oku, kiedy odwiedzaja nas kurierzy. Lubię obserwować stale rosnące statystyki i nie będę tego ukrywała-  tak naprawdę każdego blogera cieszą i interesują liczby, mimo, że niektórzy bardzo sie tego wypierają.

Nie mam już takiego parcia na szkło jak jeszcze kilka miesięcy temu. Nie zastanawiam się nad tym, co Wy chcielibyście przeczytać, a piszę to, co sama chcę Wam przekazać. I odkąd odpuściłam blog ma się znacznie lepiej. Dążenie do celu ciężką pracą, a gnanie na przód w otoczce fałszywych słów i gestów to dwie rózne sprawy. A niestety to drugie obserwuję niemal każdego dnia. Dlatego tak bardzo gdzieś mam spotkania z blogerami i poznawanie nowych ludzi. Przejechałam się kilkakrotnie i zwyczajnie mnie to nie kręci.

Blog ma już nieco inny charakter niż na początku i dobrze mi z tym. Zmienia się cały czas i ja też się zmieniam. Uważam, że na lepsze. Jednak Wasze zdanie z pewością byłoby w tej kwesti podzielone. Jedni pewnie mają ochotę pogłaskac mnie po głowie, a inni gdyby mogli uderzyliby mnie w nią krzesłem. I wiem, że tak jest. Sama tak mam, gdy czas obserwuję wszystko dookoła. Ale to nie jest ważne.

Ważnym jest, że jestem szczęśliwa dzięki temu co robię. Szczęśliwe jest też moje dziecko.

I po to mi ten blog.

blog grafika — kopia — kopia — kopia

Miss Caroline2 grudnia, 2014
previous story

26 miesięcy wspólnego życia- czego się nauczyłam?

next story

Kto to taki? Kto to taki? To Zwierzaki Pocieszaki!

you might also like

5 RZECZY NIEZBĘDNYCH PRZY PRACY ZDALNEJ

2 grudnia, 2014 2 listopada, 2022

Marketing sklepu internetowego, a promocja handlu stacjonarnego – podobieństwa i różnice

2 grudnia, 2014 2 listopada, 2022

Czy copywriting może być zawodem dla wszystkich?

2 grudnia, 2014 2 listopada, 2022

10 komentarzy

  1. Anka pisze:
    2 grudnia, 2014 o 12:02

    Przeczytałam jednym tchem, jak piosenkę, jak wiersz. Podoba mi się. Obserwuję to samo co Ty i mimo, że jestem tylko marną czytelniczką- Twój blog jet jednym z nielicznych, które śledzę na bieżąco. Pozdrawiam. :)

    Odpowiedz
  2. Matka Pracująca pisze:
    2 grudnia, 2014 o 13:39

    Przybij piątkę! A sądziłam, że tylko ja się izoluję. Dzięki Twojemu wpisowi widzę, że należy dobrze zastanowić się zanim wejdzie się do tej pokrętnej blogowej rzeki.
    Jeśli chodzi o moje już roczne obserwacje, to zauważyłam, że, może nie wszystkie, ale większość „blogowych przyjaźni” jest niestety podyktowana chęcią wypromowania się na plecach kogoś innego. Kogoś, kto ma niezłe statystyki odwiedzin i w miarę zaangażowanych czytelników. Dlatego moim zdaniem najważniejsze jest pozostawać w zgodzie ze sobą, pisać gdy naprawdę ma się na to ochotę, a nikt nigdy nam nie zarzuci, że jesteśmy owcą w wilczej skórze. Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  3. Antyterrorystka pisze:
    2 grudnia, 2014 o 14:48

    Miałam napisać komentarz…ale powtórzyłabym w nim Twoje slowa:)

    Odpowiedz
  4. Kogelmogell pisze:
    2 grudnia, 2014 o 17:22

    Aż kliknęłam LUBIĘ TO! :)

    Odpowiedz
  5. Marika pisze:
    2 grudnia, 2014 o 17:42

    Ciekawa jestem o jakich blogerkach mówisz, przy słowach o wulgarnym parciu na szkło…. :D

    Odpowiedz
  6. yendza pisze:
    2 grudnia, 2014 o 18:01

    no i brawo!

    Odpowiedz
  7. Wiola Galla pisze:
    2 grudnia, 2014 o 19:28

    Bloguj! Bo te wszystkie teksty po Tobie zostaną. To jak pisanie książki na raty. Dla siebie, dla dziecka, dla innych ;)
    Bloguj! Bo blogowanie zmienia postrzeganie świata w mojej opinii na lepsze.
    Bloguj! Bo szkoda żeby fajne pomysły i mądre opinie zostały tylko w Twojej głowie ;)
    Dla siebie bloguj, na pisanie miej parcie – bo tekst Cie zrozumie a od szkła można się tylko odbić ;)

    Odpowiedz
  8. anyahmama.blogspot.com pisze:
    2 grudnia, 2014 o 23:37

    Ja to dopiero jestem w swoim świecie. Nie czytałam i nie będę czytać kominka, nie udzielam się w aferkach, bo odnoszę wrażenie, że o 90 procentach owych afer nie mam nawet pojęcia. Jestem tak dziwnym tworem, że nie przyjmuje większości współprac, nie jeżdżę na spoty, sama sponsoruję swoje konkursy (z wyjątkami) i jestem całkiem samowystarczalna. Piszę bo kocham, bo robię to dobrze i cieszę się, że znalazłam grono wiernych czytelników. Po co mi blog? Bo o wielu rzeczach łatwiej mi pisać niż mówić, bo mam marzenie i cel, do którego blog pomaga mi dotrzeć.

    Odpowiedz
    1. ssHaDee pisze:
      3 grudnia, 2014 o 01:35

      doskonała odpowiedź :) szczerze gratuluję podejścia. wydaje mi się, że takich blogerów jak Ty można policzyć na palcach.

  9. Karolina pisze:
    10 grudnia, 2014 o 18:15

    Dziś tu trafiłam i czytam jak opętana.
    sama sobie też często zadaje takie pytanie…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT