Wiecie jak to jest, gdy ma się coś na miejscu, to albo zagląda się sporadycznie, albo w ogóle. Nie docenia się tego, co ma się po prostu pod nosem. Przykłady można mnożyć- nigdy nie byliśmy na basenie w COS, nie odwiedziliśmy fok w pobliskim fokarium, nie byliśmy też w parku rozrywki zwanym Ocean Parkiem. To ostatnie postanowiłam zmienić, słysząc i czytając ciekawe opinie internautów na temat tego miejsca.
Zanim zdecydowałam się odwiedzić to miejsce zrobiłam wywiad środowiskowy. Odwiedziłam ich stronę internetową, zapoznałam się z ofertą, poczytałam też trochę ścianę na ich Facebook’u. O nowościach czytać nie musiałam, bowiem przez cały dzień informują mnie o nich przejeżdżające samochody. Kusiło, jednak nie na tyle wystarczająco, bym zdecydowała się odwiedzić to miejsce. Teraz żałuję, że nie zajrzeliśmy tam wcześniej. Dlaczego?





Czym właściwie jest Ocean Park?
Jest parkiem rozrywki łączącym edukację z świetną zabawą,a co najważniejsze- znajduje się na świeżym powietrzu, pod osłoną nieba. Bilety bardzo tanie, a po ich zakupieniu nie obowiązuje nas żaden limit czasowy- możemy spędzić tam godzinę, lub nawet sześć. To idealne miejsce, w którym można świetnie spędzić czas całą rodziną. Jak wiecie jednak moja rodzina to model 1+1 (czyli ja i Kuba), więc postanowiliśmy namówić na wyjście również Magdę i Wojtka. Pogoda dopisywała, więc długo się nie zastanawiałyśmy.










Co czekało na nas w środku?
Jak sama nazwa wskazuje- Ocean Park, to miejsce, w którym znajduje się cała masa oceanicznych ssaków. Ogromnym plusem jest miejsce, w którym na spokojnie można zjeść coś ciepłego, napić się kawy, czy piwa. Oczywiście nam najbardziej do gustu przypadł spory plac zabaw usytuowany na uboczu parku. Właśnie tam spędziliśmy najwięcej czasu. Nawet ja wybawiłam się jak dziecko skacząc z Kubą na ogromnej trampolinie. Oprócz tego sporo zjeżdżalni, domków, huśtawek. To naprawdę jeden z lepszych placów zabaw jakie widzieliśmy. Dla starszych dzieci- specjalny kącik gier i ściana wspinaczkowa.










Największa atrakcja?
Ocean Park Festival- czyli cykl koncertów organizowany latem w Ocean Parku. Jego gwiazdami byli między innymi: Mrozu, Donatan&Cleo, oraz uwielbiany przez nastolatki Dawid Kwiatkowski. Po za nimi oczywiście cały szereg gwiazd uwielbianej przez wielu muzyki disco polo. Na koncerty ludzie przybywają naprawę tłumnie i oglądając różnego rodzaju fotorelacje i czytając komentarze- ufam, że naprawdę warto zaliczyć taki koncert. Ja niestety ze względu na stałe karmienie Kuby piersią nie mogę sobie na to pozwolić, ale może za rok? :)
Ceny?
Często rodzinne wypady do parków rozrywki wiążą się z pozostawieniem tam sporej części wypłaty, lub dokładnie rozplanowanego wakacyjnego budżetu. A tutaj niespodzianka, ceny biletów nie są wygórowane i rozkładają następująco:
-dzieci poniżej trzeciego roku życia wchodzą za darmo.
-te do osiemnastu lat płacą piętnaście złotych.
-osoba dorosła, czyli na ogół my-rodzice zapłacimy dwadzieścia złotych.
-oczywiście są zniżki dla grup zorganizowanych uczniów i studentów (powyżej dwudziestu osób), wtedy bilet dla każdego z nich kosztuje jedynie dwanaście złotych.
-istnieje również możliwość wykupienia sobie sezonowej karty wstępu w cenie stu dziewięćdziesięciu dziewięciu złotych.
-bilet na show to jedyne pięć złotych.









Dość suchych faktów! Jak było?
Przyznać muszę, że ciekawie. Coś innego, coś czego nie widzieliśmy wcześniej. Chłopcom podobało się spore akwarium z rybkami. Można nieco dowiedzieć się o morskich ssakach, a dzieci naprawdę mogą wyszaleć się na placu zabaw. Jak pisałam- ze względu na wiek naszych maluchów odpuściłyśmy wspinaczkę na ściance. Niemniej jednak Kuba po powrocie do domu wyczerpany- bez marudzenia udał się na drzemkę. Do plusów zaliczyć możemy jeszcze: miejsce do przewinięcia dziecka. Małym minusem jest brak możliwości płatności kartą, ale opcja ta jest przecież to przeskoczenia- wystarczy po drodze wybrać z bankomatu gotówkę. Nas przeraziło jedynie samo zejście do Ocean Parku- spora, kamienna górka, która na zdjęciu nie wygląda tak przerażająco jak w rzeczywistości… Resztę dopowiadają Wam zdjęcia, których w dzisiejszym wpisie nie brakuje.
Podsumowując: polecamy z czystym sumieniem! :)







cudownie :) no i ten KĄCIK KUBY hihi ;d
Jaka chuda! <3
Widać, że fajnie spędziliście czas. :)
ŚWIETNIE WYGLĄDASZ KAROLKA
a czy ta trampolina wliczona jest juz w cene biletu? czy osobn trzeba za nia zaplacic??
Wszystko w cenie biletu ;)
Michał, te karuzele też??
Kuba jaki szczęśliwy pod tym wodospadem i podczas skakania z Tobą. :) Fajnie, że coś robicie i nie siedzicie w domu. To na pewno będą dla Was fajne wakacje. Kiedy wyjeżdżacie, bo pamiętam, że coś wspominałaś?
My byliśmy w Ocean Parku w czerwcu i też miło sobie wspominamy. Zuzia wybawiła się bardzo na tym placu zabaw. :)
super :) a Robercik się boi trampoliny…jak tylko się do niej zbliżymy to krzyczy nieeee :(
Świetnie Karola wyglądacie. Jakaś taka pozytywna energia bije od Was. :)
Mogę z całym sercem polecić rodzinom z dziećmi , wiele atrakcji , ogromny plac zabaw , przyjaźni przewodnicy . A ze swoich źródeł wiem , ze na przyszły rok ma być jeszcze więcej , atrakcji w tym baseny oraz możliwość „własnoręcznego” odłowu pstrąga na obiad :D Wracam w przyszłym roku .
Nie ma lepszej atrakcji we Władysławowie . Cala nasza rodzina poleca to miejsce!
Cieszę się ,że jest taka atrakcja ,moje dzieci także były zachwycone :) wracamy na koncerty w lipcu ,jak Bóg da ,może w sierpniu ,wspaniała obsługa ,cudowne miejsce dla Dzieciaków