Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
macierzyństwo

Macierzyństwo- co osiągnęłam dzięki Kubie?

18 kwietnia, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline13 comments1569 views
Dużo mówi się o tym, że dzieci wiele mogą nam zawdzięczać, w końcu dzięki nam są na tym świecie, my je wychowujemy, stwarzamy im odpowiednie warunki do rozwoju, w którym mocno ich wspieramy. Niestety w tej dumie rodzicielstwa często zapominamy o tym, że są rzeczy, za które my powinniśmy podziękować naszym dzieciom, niezależnie od  ich wieku.

Co osiągnęłam dzięki Kubie?
♥ Przedewszystkim zrozumiałam czym tak naprawdę jest bezgraniczna, prawdziwa miłość. Bezwarunkowa, taka nie żądająca niczego w zamian. Taka, kiedy kochasz kogoś bez względu na wszystko. Kiedy liczy się dla Ciebie tylko ta druga osoba, dla której jesteś w stanie zmienić i poświęcić całe swoje życie. Taka miłość, kiedy patrzysz i wiesz, że kochasz i chociaż nie musisz o tym mówić- mówisz o tym pół dnia, w zamian otrzymując masę uścisków i buziaków.
♥ Starałam się o wiele bardziej zorganizowana. Wszystko dokładnie planuję, dzięki czemu mam czas na wszystko! Często pytacie jak znajduję czas na bloga, na szycie, a przede wszystkim dom i Kubę. Sekret jest prosty- zawsze mam plan dnia.
♥ Wiem, czym jest strach, taki prawdziwy. Nie taki tam lęk przed tym, że rodzice zaraz wrócą z wywiadówki i będą krzyczeć. Nie strach przed burzą, czy pająkami. Taki paraliżujący strach, kiedy pędzisz na szpitalną izbę przyjęć, kiedy stoisz z wpół wycieńczonym dzieckiem w kolejce do lekarza. Kiedy kolejny antybiotyk nie pomaga, a z każdą minutą jest co raz gorzej. Kiedy upadnie rozbijając głowę, czy raniąc nos- mocno czujesz ten sam rozrywający ból.

♥ Dzięki Kubie wróciła moja świadomość i pewność siebie. Tak, dzięki niemu. To dla niego postanowiłam nie poddawać się, mimo kłód rzucanych pod nogi. Zapragnęłam czynić świat piękniejszym wyłącznie dla niego. Zapragnęłam stanąć na nogi, uwolnić się z toksycznego „związku” i zacząć wszystko od nowa, chociaż w praktyce wiele się wtedy nie zmieniło. Teraz wiem, że była to najlepsza decyzja. Od tamtego dnia z każdym kolejnym wchodziłam co raz wyżej. Teraz jestem na szczycie, wygrałam. Co? Życie.

♥ Krótkie noce, długie dni. Teraz wiem, że noc, czyli ten czas kiedy śpisz to nie zawsze piętnaście godzin, częściej koło trzech, czasem czterech. To, że dziecko śpi, nie oznacza, że mama też śpi. Mama ma jeszcze milion rzeczy do zrobienia. Kiedy skończy, zostajej jej często kilka krótkich godzin do pobudki dziecka. Można się wyspać mimo wszystko? Można!
♥ Dzięki Kubie ważę ponad 10kg mniej niż przed ciążą. Kiedyś, jako maniaczka odchudzania ważyłam od 49kg. Teraz na myśl o takiej wadze robi mi się źle, gorąco i czuję jakby chodziły po mnie mrówki. E-e.
♥ Odkryłam swoją pasję. Przez blisko 25 lat nie mogłam znaleźć w życiu czegoś, co lubię robić, co w miarę zgrabnie mi wychodzi i z czego czerpię satysfakcję. Oczywiście po za uprzykrzaniem ludziom życia- w tym jestem skromnie mówiąc mistrzynią. Wreszcie znalazłam to coś. Mówię oczywiście o szyciu. 
 ♥ Dzięki niemu zweryfikowane zostały wszystkie znajomości. Otacza nas wiele osób, ale tylko nieliczne mają do nas dostęp. Zliczę je na palcach ręki. Dosłownie.
♥  NADAŁ MOJEMU ŻYCIU SENS.

♥ Mój system wartości został całkowicie przewartościowany. Coś, co kiedyś było dla mnie ważne- teraz nie ma najmniejszego znaczenia. Z kolei rzeczy kiedyś niepojęte i niezrozumiałe, są mi teraz najbliższe. Totalna abstrakcja, ale bardzo pozytywna.
DZIĘKUJĘ SYNU.
Pozwól, że wynagrodz Ci to miłością i czasem, który Ci poświęcę. 

A Ty, za co podziękujesz swojemu dziecku?
Miss Caroline18 kwietnia, 2014
previous story

Pieluszki wielorazowe Mila- na pomoc w odpieluszkowaniu.

next story

Babiators- okulary, których potrzebuje Twoje dziecko.

you might also like

MAJÓWKA Z MALUSZKIEM – CO ZROBIĆ, ŻEBY RZECZYWIŚCIE ODPOCZĄĆ?

18 kwietnia, 2014 2 listopada, 2022

OPIEKA NAD DZIECKIEM, A ALKOHOL – RÓB TO Z GŁOWĄ!

18 kwietnia, 2014 2 listopada, 2022

MAMO, KUPISZ MI CHOMIKA?

18 kwietnia, 2014 2 listopada, 2022

13 komentarzy

  1. ola piotrowska pisze:
    18 kwietnia, 2014 o 00:32

    Ja dziękuję mojemu synkowi przede wszystkim za to że zmienił nasza (mije i narzeczonego) życie, dzieki niemu kazdy dzien jest pełen barw, i co rano budzę sie bardziej szczesliwa niż poprzedniego dnia. Dzięki synowi zrozumiałam ze mój upewnilam sie w twierdzeniu ze moj partner jest tym jedynym

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      18 kwietnia, 2014 o 00:34

      Gratuluję takiej świadomości i życzę Wam wytrwałości! :*

    2. ola piotrowska pisze:
      18 kwietnia, 2014 o 00:37

      W tym roku 6-sta rocznica i oby dotrwac do 60-tej:)

    3. Mama Kubusia pisze:
      18 kwietnia, 2014 o 00:41

      Ambitne marzenie, życzę realizacji. Ale kurcze, sześć lat, to i tak spory kawałek czasu. :)

    4. ola piotrowska pisze:
      18 kwietnia, 2014 o 06:25

      Tak to sporo czasu mimo ze poznając sie byliśmy bardzo młodzi (16 lat) . Tobie życzę żebyś spotkała kogoś kto uczyni twoje i Kuby życie jeszcze szczesliwszym!

    5. Mama Kubusia pisze:
      20 kwietnia, 2014 o 23:18

      Nie dziękuję :)

  2. Dominika Frankowska pisze:
    18 kwietnia, 2014 o 11:07

    Moja kochana Karola, uwielbiam Twoje wpisy!! właściwie masz ten sam tok rozumowania co ja!! za to samo chciałabym podziękować swojemu dziecku.. no może z wyjątkiem jednego:d
    Całujemy i wesołych świąt kochani :***

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 kwietnia, 2014 o 23:18

      Wzajemnie, ucałuj Kubula kochana! I mamę! :*

  3. Anonymous pisze:
    18 kwietnia, 2014 o 15:48

    Dokładnie dziecko zmienia podejście do życia :) mam tak samo. Sorki że tak z innej beczki napiszę. Może zrobisz tutka jak uszyć czapkę i komin ?? plisss :)) codziennie zaglądam do Ciebie i zawsze mam nadzieję, że coś takiego tu zrobisz :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 kwietnia, 2014 o 23:19

      Szczerze mówiąc w najbliższym czasie „czasowo” tego nie ogarnę. Trochę za dużo mam na głowie, ale będę miała na uwadze, obiecuję! :)

  4. Hubisiowa mama pisze:
    20 kwietnia, 2014 o 07:50

    Synek sprawił, że życie nabrało sensu, że rano chce się wstać, a wieczorem z uśmiechem kładzie się spać. Że jest dla kogo się starać, uśmiechać nawet jak jest człowiekowi źle i na nowo poznawać świat :-).

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 kwietnia, 2014 o 23:19

      I przeżywać dzieciństwo raz jeszcze, o! :D

  5. Pingback: Dzieciństwo? Tak, ale ostrożnie! | Mama KubusiaMama Kubusia

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT