Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
samodzielne macierzyństwo

Klamka zapadła.

18 grudnia, 2013 2 listopada, 2022 Miss Caroline82 comments1764 views

Długo wzbraniałam się przed podjęciem ostatecznej decyzji odnośnie przyszłości swojej i ojca kuby. Po wielu nieprzespanych nocach, morzu wylanych łez, przemyśleniu wszystkich za i przeciw – podjęłam tę decyzję, jedną z najważniejszych w życiu swoim, i Kuby.

Nie chce próbować, nie chcę kolejnych rozczarowań, chcę być sama. To moja ostateczna decyzja. Dlaczego?

Przez te prawie piętnaście miesięcy nauczyłam się radzić sobie sama, bez jakiegokolwiek wsparcia, że strony kuby ojca, szczególnie w pierwszych miesiącach życia kubusia… Na swój sposób uporządkowałam życie swoje i Kuby. Mamy spokojny, normalny dom, a w nim moich rodziców i brata. Mamy magdę, na którą możemy liczyć zawsze. Jeszcze kilka miesięcy temu gotowa byłam to wszystko zmienić, wyprowadzić się i spróbować stworzyć dla kuby „normalny dom” z obojgiem rodziców. Teraz już nie. Coś się wypaliło, coś we mnie pękło, coś się skończyło… Ile razy można dawać kolejną szansę, której ktoś i tak nie potrafi wykorzystać? Ile razy można pozwalać zwodzić się za nos, dawać robić z siebie idiotkę? Ile razy można doznawać tego okropnego zawodu, powtarzając wielokrotnie napisane już scenariusze?

Ten związek tak naprawdę skończył się w sierpniu 2012 roku, kiedy spakowałam się i na miesiąc przed urodzeniem kubusia wróciłam do rodziców. Jedynie nikt głośno, oficjalnie nie powiedział, że to koniec. Zrobiłam to dziś ja, świadomie. Lżej mi, dużo.

Wiem, że była to decyzja ważna i będzie rzutować na całe nasze przyszłe życie (moje, i kuby oczywiście). Wiem też, że była to jedyna słuszna decyzja jaką mogłam podjąć. Dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, stabilizacji, a tylko w ten sposób mogę mu to zapewnić- tak, jak do tej pory. Podobno szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko. A ja szczęśliwa mogę być już tylko sama, bez ojca kuby, inaczej nie potrafię, po tym wszystkim to zrozumiałe.
Osoby, znające dogłębniej sytuację między mną, a ojcem kuby (której oczywiście nie będę tutaj opisywać) -biły mi dziś brawa, składały gratulacje. Ale nie o to tutaj chodzi. Nie chodzi o fochy, robienie sobie pod górkę. Teraz już nie chodzi tylko o mnie, od dłuższego czasu nie chodzi już tylko o mnie. Chodzi głównie o kubę, który nie byłby szczęśliwy z wiecznie smutną, zapłakaną i nieszczęśliwą mamą. I tego jestem pewna.

Tak, więc od dziś oficjalnie, jestem sama.
Jest mi z tym dobrze, jest mi z tym lżej.
Chociaż w praktyce nie zmienia się nic.

blog grafika — kopia — kopia — kopia

Miss Caroline18 grudnia, 2013
previous story

Zmiany potrzebne od zaraz!

next story

WYNIKI konkursu „MAGIA ŚWIĄT”.

you might also like

NIE JEST TAK ŹLE!

18 grudnia, 2013 2 listopada, 2022

SYLWESTER Z DZIECKIEM – PROPOZYCJE ZABAW

18 grudnia, 2013 2 listopada, 2022

JAK SAMOTNA MATKA MA WYCHOWAĆ SYNA?

18 grudnia, 2013 2 listopada, 2022

82 komentarze

  1. Agnieszka .Franas pisze:
    18 grudnia, 2013 o 23:57

    Bravo :) Na pewno sluszna decyzja , przede wszystkim ze wzgledu na Kubusia :) U nas to ostateczne ciecie nastapi niebawem I tez jestem pewna ze tak bedzie lepiej :) Pozdrawiam

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:00

      trzymam w takim razie kciuki za Ciebie ,aby ostateczne obwieszczenie tej decyzji głównemu zainteresowanemu nie było nazbyt stresujące .
      pozdrawiam :)

  2. Dominika Frankowska pisze:
    18 grudnia, 2013 o 23:57

    Oj skąd ja to znam!!:* trzymaj się kochana i gratuluję tej ważnej decyzji, ważne żeby w końcu powiedzieć sobie NIE :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:02

      :*
      bardzo ważne ,kochana ! :)

  3. Niciutka pisze:
    18 grudnia, 2013 o 23:59

    Sama, ale nie samotna :) Gratuluję odwagi i życzę powodzenia!

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:02

      samotna byłabym właśnie ,gdybym zdecydowała się na „welcome back” .bez rodziców ,bez Magdy .nie przeżyłabym ani jednego dnia ,Kubie z tęsknoty za moją mamą na pewno pękłoby serce ,bo ją uwielbia .
      :) (nie)dziękuję !

  4. mia gioia nella vita pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:03

    Kochana moja ,ważne byś TY jako kobieta i matka była szczęśliwa , by KUBA był szczęśliwy!!!
    Wiem o czym piszesz nie mam tu na myśli mojego męża a ludzi … ogólnie są tacy ,którzy nie zasługuja na druga ,piątą czy setną szanse bo i tak ja zmarnują jak każdą poprzednia …. tylko tak strasznie ciezko jest powiedziec KONIEC nigdy wiecej…

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:06

      dokładnie ..ja długo ,bardzo długo zwlekałam z tą decyzją ,a nie zmieniało się nic .chwilami nawet było gorzej ..
      a o marnowaniu szans szkoda w ogóle gadać …
      :*

    2. mia gioia nella vita pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:08

      tymbardziej jest to dobra decyzja i wierze że będzie teraz już tylko lepiej i zawsze dobrze :*

    3. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:09

      :*
      obyś miała rację ..marzy mi się taki dzień ,kiedy usiądę i chociaż przez chwilę będę mogła powiedzieć sobie ,że jest dobrze …i że już niczym nie muszę się martwić .

  5. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:05

    Słuszną decyzję podjęłaś. Ojciec Kuby powinien po tym wszystkim się cieszyć, że w ogóle masz ochotę z nim rozmawiać.
    Jesteś silna i jak zawsze dacie sobie z Kubusiem radę. Dobrej nocy. :*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:07

      ;) dobrej nocy .

    2. Anonymous pisze:
      29 grudnia, 2013 o 23:41

      ludzie którzy tu odpisują zachowują się jak kretyni, wszyscy współczujecie „biednej mamie” a nikt nie zna opinii ojca tego dziecka ja tam uważam że wszystko działa w dwie strony… a co jeśli matka tego dziecka jest psychicznie chora? wiele na to wskazuje skoro dodaje na Fb 15 postów dzienne! tyle czasu przed internetem wskazuje na to że nie ma czasu zajmować się dzieckiem… wg mnie najbardziej z tego wszystkiego cierpi dziecko. opanujcie się ludzie zanim kogoś ocenicie na podstawie jednego czy kilku postów…

    3. Mama Kubusia pisze:
      30 grudnia, 2013 o 00:52

      haha ,jeśli uważasz ,że ktoś jest chory psychicznie ,bo dodaje sobie posty na facebookowym fan page’u ,to chyba nie mamy o czym rozmawiać . ;)
      ale zapewnić Cię mogę ,że zwyczajnie komputer odpalony mam prawie przez cały czas ,z racji tego ,że mój brat nigdy go nie wyłącza ,a ja zaglądam tam w wolnej chwili . ;)
      cieszę się jednak ,że masz tyle czasu ,by liczyć moje posty . :)

  6. MzP pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:09

    Utożsamiam się, popieram i wspieram. My jesteśmy same od 3 miesięcy, zupełnie same bez dziadków, cioć, wujków czy przyjaciółki która zajęłaby się Mi. Dobrze nam z tym, radzimy sobie i jest, jak piszesz, spokojnie, lżej i lepiej. W końcu oddycham.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:11

      wiesz ,w praktyce jest tak ,że Kuba nie może zająć się nikt po za moją mamą lub tatą ,bo Kuba pozostawiony z kimś innym po prostu płacze .
      Życzę Wam dużo siły ,bo to na pewno się przyda .
      :*

  7. Strzyga pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:13

    Związek bez zaufania, składający się z samych „ostatnich szans” nie ma sensu. I taka rodzina, mimo, ze w oczach społeczeństwa normalna, na pewno nie byłaby szczęśliwa. Ale Ty to wiesz. Trzymam kciuki za Was, choć jak napisałaś – w praktyce nie zmienia się nic.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:14

      dokładnie kochana ..być z kimś ,byleby być ,by ładnie to wyglądało w oczach innych i na obrazku ,byleby móc powiedzieć „mam kogoś” kompletnie nie ma sensu ..
      :* dzięki .

  8. MW (aMa) pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:14

    sluszna decyzja!! gratuluje!! matka wie najlepiej co jest dobre dla niej i jej dziedzka. 3majcie sie :*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:22

      :*

  9. yendza o. pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:25

    zatem gratuluję i ja :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:29

      (nie)dziękuję . ;)

  10. Hej Misiek! pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:32

    Witam w gronie samotnie wychowujących :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:44

      moja droga ,ja Kubę wychowuję sama od samego początku ,już w ciąży byłam sama . :)

  11. Mama Ka pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:40

    No to trzymam kciuki za Ciebie i Kubusia :) „Chłop z wozu, babie lżej” ;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:44

      ooo ,nie znałam tego przysłowia ,świetne ! :)

  12. mama Snikersika pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:41

    Gratuluję decyzji, zapewne jednej z najtrudniejszych, Kubuś ma wspaniałą mamę!

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:45

      :* dzięki kochana ! ! !

  13. Hubisiowa mama pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:41

    I bardzo słusznie! Czasami trzeba zamknąć drzwi, by otworzyło się okno i wleciał powiew świeżego powietrza:-)! Powodzenia kochana!

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:46

      (nie)dziękuję ! ;) ucałuj Hubercika :*

  14. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:42

    Gratuluję, i życzę wyciśnięcia z tej decyzji jak najwięcej korzyści :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:47

      korzyści ? :D haha ,jeśli masz na myśli randki ,to podziękuję . ;)

  15. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:50

    A ja znam sytuację trochę głębiej, bo pamiętam Cię z forum, na którym udzielałaś się będąc w ciąży i powiem tak: ojciec Kuby to ***** i dobrze, że z nim nie jesteś, nigdy nie byłabyś szczęśliwa. Okłamywał Cię od samego początku Waszego związku. A o tym, jak traktował Cię w ciąży i jakie miał podejście, to już w ogóle szkoda mówić. Przecież on kompletnie nic dla Kuby nie kupił. Zawsze tylko samochód i samochód. Skończony dupek, chłopczyk biegnący za marzeniami.
    Ale nie o tym miałam tu pisać. Chciałam powiedzieć, że cieszę się z tego jak bardzo zmieniłaś się Ty sama. Macierzyństwo odmieniło Cię całkowicie, na plus. Widać, że dla Kuby jesteś w stanie zrobić wszystko i tego się trzymaj.
    Pozdrawiam i życzę dobrej nocy. A.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:52

      wolałabym publicznie nie rozpisywać się o ojcu Kuby ,nie chcę robić nikomu pod górkę ,tym bardziej sobie .było jak było ,przeszłości zmienić się nie da .ale właśnie ze względu na tą przeszłość -nie chcę wiązać z nim przyszłości .
      bardzo Ci dziękuję za miłe słowa ,pozdrawiam . :)

  16. Mama Testuje I Recenzuje pisze:
    19 grudnia, 2013 o 00:53

    Jestem z Ciebie dumna. W końcu :D

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 00:59

      :*

  17. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 01:22

    Gratuluje decyzji kochana :)
    Julkowa mama ;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 01:24

      (nie)dziękuję ! ;)

  18. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 01:41

    ja rowniez przeszlam taki zwiazek bardzo dlugo sie zbieralam aby go zakonczyc wkoncu po bardzo bardzo dlugim czasie to zrobilam i nie zaluje. Gratuluje waznej decyzji.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 01:44

      myślę ,że i ja nie będę żałowała ..chcę w końcu żyć spokojnie ,z czystą kartą . ;)

  19. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 02:03

    Gratuluje odwagi i zycze jak najlepiej . DOBRO DZIECKA JEST NAJWAZNIEjSZE. Buziole

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 02:18

      a dla dobra Kuby jestem gotowa zrobić wszystko .
      :) dobrej nocy .

  20. małgorzata stryjecka pisze:
    19 grudnia, 2013 o 07:33

    Wszystko ma 2 strony medalu , trzymam kciuki za NOWE zycie :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:57

      dokładnie , wszystko ma 2 strony medalu :)

  21. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 08:05

    Pięknie..:)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:57

      ;)

  22. Wypaplani pl pisze:
    19 grudnia, 2013 o 08:39

    Powodzenia! Wierzę, że świetnie dasz sobie radę :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:57

      ;)

  23. patita pisze:
    19 grudnia, 2013 o 09:29

    dasz sobie radę ! Powodzenia.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:59

      (nie)dziękuję !

  24. Panna Niezdecydowanaa pisze:
    19 grudnia, 2013 o 10:27

    Bardzo dobrą decyzję podjęłaś :* Czasami trzeba zamknąć pewien rozdział i iść do przodu tym bardziej jak dawałaś mu kilka razy szans a on tego nie wykorzystał.. Życzę ci wszystkiego dobrego , trzymaj się :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:58

      z drugiej strony taki okropny też nie jest .nikt nie jest idealny . :)

  25. Anonymous pisze:
    19 grudnia, 2013 o 10:36

    jej, muszę Ci bardzo ale to bardzo podziękować za ten post, kobieto dodajesz mi wiele siły, czytałam i płakałam ( czytałam przecież swoją historię )
    trudno mi powiedzieć czy taką samą bo nie wiem, ale to co w tym poście piszę jest jakby opowiadaniem mojego życia…
    teraz jestem pewna postąpię tak jak Ty, dla dobra dziecka…
    Dziękuje, będę tu zaglądać i zabierać dobrą energię ;)
    a więc powodzenia w dalszym życiu…

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 10:58

      miło mi .Tobie również życzę powodzenia i wszystkiego dobrego :*

  26. mama synka pisze:
    19 grudnia, 2013 o 11:09

    Ja nie mam takiej sytuacji, ale wiem jedno: dziecko może byc bardzo szczęśliwe nie mieszkając z obojgiem rodziców..ale przecież MA obojga. I może miec lepszy kontakt z wami w ten sposób i w tej własnie sytuacji, niz jakbyście mieli mieszkać razem.:) Znam mnóstwo takich rodzin, gdzie dzieci mieszkaja z matka lub ojcem i miłośc ich jest taka sama jak te z ”pelnych” rodzin. :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 11:32

      dokładnie ,tym bardziej ,że NIGDY nie robiłam problemów z widywaniem Kubusia i robić ich nie zamierzam ,ani jego ojcu ,ani tym bardziej jego drugiej babci :)

  27. olinkowy cud pisze:
    19 grudnia, 2013 o 11:17

    Gratuluję odważnej i słusznej decyzji!

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 11:33

      kochana ,w praktyce nie zmienia się nic ! :)

    2. olinkowy cud pisze:
      19 grudnia, 2013 o 11:52

      Otóż to, jednak świadomość, że w końcu się zdecydowało daje ulgę, jak sama też napisałaś. A wiem, że decyzja do łatwych w jakimś stopniu też nie należała, dlatego gratuluję! ;*

    3. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 12:00

      no nie należała ….
      :*

    4. olinkowy cud pisze:
      19 grudnia, 2013 o 12:38

      Buziaki od Nas :*:*

    5. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 16:53

      i buziaki dla Was :*

  28. MoniKiki pisze:
    19 grudnia, 2013 o 11:48

    Gratuluję decyzji, bo na pewno nie było to dla Ciebie takie łatwe wiedząc, że od tego zależy Wasza przyszłość. Ale cieszę się, że zdecydowałaś się na to, a nie wolałaś tkwić w czymś co nie ma sensu. Nie znam sytuacji, ale z tego co mi się wydaje, ojciec nie bardzo interesuje się dzieckiem, więc lepiej dla wszystkich, że tak się to potoczy. Kubuś może mieć pełny dom bez ojca, za to z kochającą i szczęśliwą mamą, dziadkami i ciocią :)
    Trzymam kciuki, żeby teraz wszystko Wam się pomyślnie układało i żebyś w końcu nie musiała się ciągle martwić o pieniądze.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 12:00

      pamiętajmy ,że Kubuś mimo wszystko ma dwie babcie . :)
      a jego tata na swój sposób się interesuje ,przyjeżdża raz na tydzień lub dwa . ;)

  29. Mama Filipa pisze:
    19 grudnia, 2013 o 12:12

    Sytuacji nie znam więc się nie wypowiem, ale skoro uważasz, że tak będzie lepiej, pewnie masz rację;) Brawo za odwagę;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 16:50

      ;)

  30. Marta Duszyńska pisze:
    19 grudnia, 2013 o 15:18

    Jeżeli czujesz, że to była dobra decyzja, to ja cię nie będę potępiać. Uważam, że na siłę nie ma się co w związku męczyć.
    Trzymam kciuki byś sobie radziła dalej tak dobrze, jak do tej pory.
    Tylko pamiętaj – On zawsze będzie ojcem twojego syna. Nigdy nie oceniaj ojca głośno przy dziecku. Facet może być beznadziejny z niego, ale oceniać Ojca jako Ojca niech będzie tylko Kubuś. Pamiętaj, że Ojciec jest ważny i niech bierze udział w wychowaniu waszego syna.
    pozdrawiam.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 16:49

      ja nigdy kontaktów ojcu Kuby nie utrudniałam ,swego czasu również jeździłam z Kubą do niego ..i tych kontaktów utrudniać nie zamierzam ,w tej kwestii też nic się nie zmienia .
      pozdrawiam . ;)

  31. Kasia pisze:
    19 grudnia, 2013 o 15:39

    Myślę że podjęłaś bardzo dobrą decyzję! Kubuś jest najważniejszy,i musi widzieć mamę spokojną i szczęśliwą.Ale mam nadzieję że kiedyś w przyszłości kogoś poznasz,kogoś wartościowego,przy kim będziesz szczęśliwa.Pozdrawiam :*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 16:51

      na chwilę obecną nie chcę NIKOGO i nikogo nie chcę poznawać .chciałabym wreszcie trochę odpocząć . ;) dzięki Kasiula ,buziak :*

  32. czar-życia pisze:
    19 grudnia, 2013 o 16:30

    Po tym co napisałaś widać że musiałaś mieć ciężkie przejścia, teraz najważniejszy jest Kubuś, a on będzie szczęśliwy wtedy , gdy będzie widział uśmiechniętą mamusię, pozdrawiam cię serdecznie :-)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 16:51

      no ciekawie nie było ,a ja nie potrafię o tym zapomnieć .za dużo tego było .i tak jak napisałaś – teraz chodzi głównie o Kubę i jego szczęście .a on nie będzie szczęśliwy ,gdy ja nie będę .pozdrawiam również . ;)

  33. Ewelina Oblocka pisze:
    19 grudnia, 2013 o 18:35

    Nie pozostaje więc nic innego, jak życzyć powodzenia! Czasem lepiej być 'samą’ niż samotną w związku. Samą w cudzysłowie, ponieważ masz synka, który zawsze będzie przy Tobie. Najważniejsze jest to, aby iść do przodu i nie oglądać się za siebie, a życie samo napisze scenariusz!
    Buziaki :*

    https://glamourmamablog.blogspot.co.uk/

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 23:49

      dokładnie – nasz scenariusz już dawno Bóg zapisał .. ;)

  34. Katarzyna Lenczita pisze:
    19 grudnia, 2013 o 20:51

    przypomina mi się piosenka Chylińskiej „kiedy powiem sobie dość…” Brawo!!!!!!!!! Tak gadają, żeby zostać dla dobra dziecka… można próbować ale kiedy ostatni promyk nadziei zgaśnie to nie powinnyśmy mieć złudzeń…

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      19 grudnia, 2013 o 23:50

      „kiedy powiem sobie dość” to nuciłam w sierpniu 2012 ;) hehe

  35. Wiola Skawinska pisze:
    20 grudnia, 2013 o 08:51

    Gratuluję decyzji , bo wiem że to nie są proste wybory, ja taki podjęłam ponad rok temu i …. bym go nie zmieniła :D
    bravo jesteśmy z Wami :*

    mamailusia.blogspot,com

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      9 maja, 2014 o 09:36

      :*

  36. Anonymous pisze:
    9 maja, 2014 o 09:02

    Brawo. Ja się bujam juz z taką decyzja od dłuższego czasu…. boli to cholernie i czasem nie wiem czy nie zostać dla dobra dzieci ktore ojca kochaja a on ich… ale jeśli on nie kocha mnie, ja jestem nieszczęśliwa…. Kochałam mojego męża, byliśmy ze sobą 14 lat ale ile mozna dawać szanse od nowa i nadstawiac policzek? Kiedy on nie kocha i chce rozwodu to ja na siłe go nie zatrzymam…. ;-(

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      9 maja, 2014 o 09:36

      No na siłęraczej nie :(

  37. Anonymous pisze:
    21 maja, 2014 o 22:29

    Zazdroszczę odwagi.. ja sama od ok. roku biję się z myślami i wiem że powinnam zakończyć ten chory związek (niestety małżeński) w którym tkwię półtora roku, ale mamy rocznego synka i teraz jeszcze drugie dziecko w drodze (wpadka podczas chwilowej poprawy relacji) i brakuje mi odwagi. Boję się że sobie nie poradzę choć mąż poza stroną finansową nie udzielał się dłuższy czas w wychowaniu synka, teraz zaczął się nim troszkę zajmować twierdząc że w końcu jest „kumaty”. ehh .. możesz mi powiedzieć skąd wzięłaś siłę na taki krok ?

    Odpowiedz
  38. Pingback: Kto pyta, nie błądzi. – MAMA KUBUSIA

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT