Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
macierzyństwo

Nie pozwolę Ci się bać!

20 listopada, 2013 2 listopada, 2022 Miss Caroline31 comments1755 views
„Kiedyś znajdę dla nas dom z wielkim oknem na świat, znowu zaczniesz ufać mi, nie pozwolę Ci się bać !„

Chciałabym uciec, daleko. Zabrać Kubę do miejsca, w którym nikt nas nie zna, niczego od nas nie chce, nie ocenia zbyt pochopnie… do miejsca, gdzie nie ma smutku, łez, problemów, gdzie nie ma strachu o jutro, o to, co nastąpi, czy na wszystko starczy. O to, czy nie przyjdzie ktoś, pragnący zniszczyć nasze szczęście, rozerwać naszą silną więź, narzucić nam coś… do miejsca, w którym nie musiałby się bać – niczego. Miejsca, w którym czułby się zupełnie bezpiecznie, a ja razem z nim.
Widzę to miejsce… duży, jasny pokój… niebieskie, pastelowe ściany, na których wiszą nasze zdjęcia… białe firanki, panele na podłodze… sporo miejsca do biegania dla Kuby, kilka dużych okien… wielka szafa z lustrami, w której znajdują się wszystkie nasze ubrania, mniejsza z obuwiem… duże, miękkie, wygodne łóżko z ogromnymi poduszkami – dla nas obojga, przecież i tak śpimy razem podejrzewam, że nie prędko się to zmieni. W jednym rogu pokoju kącik Kubusia – mnóstwo kolorowych zabawek, klocków, książek, śliczny mały stolik z dwoma krzesełkami. W połowie pokoju, pod oknem stoi biały, drewniany stół, przy którym jemy wszystkie posiłki. Naprzeciw telewizor, z którego słychać dźwięki wesołych bajek, zaraz obok niego wygodna kanapa, na której leniuchujemy. W drugim rogu pokoju moje małe miejsce – wygodny, jasny fotel, niewielkie biurko, stojąca nocna lampka… na wprost mojego kącika łuk w ścianie, za nim mała kuchnia, z małą lodówką, kuchenką, zlewem, piekarnikiem… kilka szafek na suche jedzenie, przyprawy…-całość bardzo minimalistyczna, dla dwóch osób nie potrzeba zbyt wielkiej kuchni. Za ścianą kuchni – łazienka, z ogromną wanną, sporym lustrem, pralką. Przyjazna Kubie niska ubikacja…

Widzę Kubę bawiącego się w tym pokoju z uśmiechem na twarzy i siebie siedzącą w dresie na kanapie. Widzę jego radosne oczy, pełne miłości. Widzę jak podchodzi i mnie przytula, mówiąc mi, że kocha i że jestem najwspanialszą mamą na świecie. Widzę jak się wygłupiamy, jak czytamy razem książki, oglądamy bajki. Widzę Kubę słodko śpiącego i siebie siedzącą przy laptopie, piszącą dla Was kolejny wpis. Widzę jak moje dziecko się rozwija, zdrowo rośnie, jak nie musi się o nic martwić, jak nie boi się niczego, ani nikogo… widzę nas spacerujących przed domem, Kubę podlewającego kwiatki i rzucającego we mnie śniegiem… widzę nas – spokojnych, bez lęku o to, że ktoś nieproszony wejdzie do naszego domu z butami…

Widzę siebie stojącą przed lustrem, szczęśliwą, spełnioną, bez lęku. Widzę dumną mamę z faktu, że zapewniła swojemu dziecku bezpieczne miejsce, o jakim sama zawsze marzyła…
Miss Caroline20 listopada, 2013
previous story

TESTERO- krzesełko PRACTICO.

next story

O nienawiści do brata.

you might also like

MAJÓWKA Z MALUSZKIEM – CO ZROBIĆ, ŻEBY RZECZYWIŚCIE ODPOCZĄĆ?

20 listopada, 2013 2 listopada, 2022

OPIEKA NAD DZIECKIEM, A ALKOHOL – RÓB TO Z GŁOWĄ!

20 listopada, 2013 2 listopada, 2022

MAMO, KUPISZ MI CHOMIKA?

20 listopada, 2013 2 listopada, 2022

31 komentarzy

  1. mia gioia nella vita pisze:
    20 listopada, 2013 o 00:52

    uwielbiam do was wracac:*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 00:59

      :*

    2. Anonymous pisze:
      20 listopada, 2013 o 14:23

      Tak pięknie wzruszająco napisane :* Też marzymy o takim swoim kąciku, chociażby małym ciasnym ale swoim :)

  2. Mama Calineczki pisze:
    20 listopada, 2013 o 01:02

    Mam czasem podobne marzenie..

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 01:10

      :( ech . . .

  3. robalowa kraina pisze:
    20 listopada, 2013 o 01:16

    jakie to piękne, uwielbiam Was czytać bo Ty tak pięknie piszesz :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 01:21

      dziękuję :)

    2. Anonymous pisze:
      20 listopada, 2013 o 01:52

      mam takie samo zdanie! powinnaś pisać pamiętnik i wydać z niego książkę! :)

    3. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:39

      hahaha ,kiedyś o tym myślałam :D

  4. Anonymous pisze:
    20 listopada, 2013 o 01:48

    Podoba mi się to jak piszesz.. Co prawda nie mówisz wprost o swoich „problemach”, czy zmartwieniach (za co bardzo Cię szanuję, nie ma co prać brudów w miejscu publicznym), ale zawsze mniej więcej domyśleć się można. Oczywiście nie do końca, jednak po dzisiejszym poście widać, że chciałabyś się od kogoś ostatecznie uwolnić, chyba nawet wiem od kogo i wcale się nie dziwię..

    Życzę Ci dużej dawki cierpliwości i wytrwałości. Ale i tego wewnętrznego spokoju-należy Ci się. Jesteś świetną matką, która dla swojego dziecka poświęciła dosłownie WSZYSTKO. Wiem, że nie każdy poradziłby sobie w takiej sytuacji psychicznie. Kuba, kiedy dorośnie i wszystko zrozumie- szczerze Ci za wszystko podziękuje. Wtedy zrozumiesz, że warto było przecierpieć.

    Trzymaj się kochana i głowa do góry. Może kiedyś uda Ci się stworzyć takie cudowne miejsce dla Waszej dwójki. Pozdrawiam, dobrej nocy.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:39

      bardzo ,bardzo ,bardzo dziękuję za miłe słowa ! :) :*

  5. Anonymous pisze:
    20 listopada, 2013 o 01:51

    „”noc się kiedyś skończy ,
    więc chodźmy zanim znajdą nas …”” -popłakałam się jak przeczytałam początek tej piosenki na koniec tak wzruszającego postu….to jak takie wyrwanie z pięknego snu i powrót do smutnej rzeczywistości…

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:40

      ;)))

  6. Madleine pisze:
    20 listopada, 2013 o 11:34

    piękne….tez mi sie marzy takie miejsce… tylko NASZE … :*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:40

      dobrze ,że za marzenia się nie płaci :P

  7. Anonymous pisze:
    20 listopada, 2013 o 12:30

    Bardzo fajnie to napisałaś.. Tak marzycielsko, sentymentalnie, wzruszająco… :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:42

      dzięki :)

  8. Anonymous pisze:
    20 listopada, 2013 o 12:30

    Aż dziwne, że nie bierzesz udziału w kolejnej bloggerskiej wojnie. Myślałam, że lubisz Kasię z Ile’d Amour i będziesz jej bronić przed Makówką….

    Odpowiedz
    1. Anonymous pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:32

      Boże, skoro nic na ten temat nie napisała, to chyba jasne, że jej to wisi…?

    2. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 13:43

      lubię Kasię ,Makóweczki odwiedzam rzadko .nie zamierzam się jednak bawić w jakieś blogowe wojny ,aferki ,nie kręci mnie to .jedyne co mnie cholernie wkurza ,to tłumaczenie jakiegokolwiek złego słowa „zazdrością” .porażka ..

  9. Daria Krzemińska pisze:
    20 listopada, 2013 o 14:08

    Uwielbiam Was ! <3
    Ten post jest świetny !
    Te opisywanie każdego pomieszczania , każdej rzeczy !
    Idealnie Kubusiowa Mamo !

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 17:47

      ;)

  10. Anonymous pisze:
    20 listopada, 2013 o 14:41

    ale się pięknie Kubuś śmieje :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 17:47

      ;)

  11. Mama Filipa pisze:
    20 listopada, 2013 o 17:16

    Ja chciałabym stworzyć mały, malutki, trzyosobowy świat. Bez tego co smutne na co dzień. Chcę dać mojemu synowi coś najważniejszego. Rodzinę, która się kocha, której można zaufać, coś czego ja nie miałam.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      20 listopada, 2013 o 17:47

      rozumiem doskonale o czym mówisz ..

  12. Roksana Supron pisze:
    20 listopada, 2013 o 23:03

    Każda z Nas, Mam… chciałaby dać swojemu dziecku szczescie, radosc, milosc i przedewszystkim bezpieczestwo :) Rodzine, ktora zawsze bedzie :) i ktora nie bedzie dobrze wychodzic tylko na „zdjeciach”

    Mi czasami marzy sie miejsce, w ktorym bedziemy tylko My… gdzie nie zaznamy problemow… zmartwien..

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      21 listopada, 2013 o 15:04

      dokładnie ,oby tych zmartwień nie było ! :)

  13. Angela pisze:
    21 listopada, 2013 o 11:33

    :) jak tu miło:) i w końcu znalazłam mamuśkę w swoim wieku:) zapraszam do nas:)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      21 listopada, 2013 o 15:04

      :))

  14. Pingback: Kubusiowy pokój marzeń. | Mama KubusiaMama Kubusia

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT