Wspominałam już, że na plażę mam raptem pięć minut spacerkiem? A o tym, że zarówno morze, jak i zatokę widzę zza okna? :) Pogoda była dziś tak piękna, że grzechem byłoby jej nie wykorzystać! Zabraliśmy więc Kubusiowych dziadków (moich rodziców) i ruszyliśmy na plażę! :)
| Kubuś i piasek? Nóżkami przebierał żwawo, gorzej robiło się, kiedy upadał i dotykał piasku rączkami… :) |
| Ta mała plamka na środku zdjęcia, to Kubulek. Postanowił pobiegać. :) |
| Oczywiście nie pozwoliłam mu odejść zbyt daleko. |
| Uwierzcie, że naprawdę miałam spory kawałek do przejścia. |
| Chrupki są smaczne w każdej sytuacji! |
| O właśnie, było „bach” i rączki od piasku… |
| Ale przecież można złapać mamę za rączkę i od razu idzie się lepiej! ;) |
| Widoki też trzeba pooglądać! |
| Oooooo, ile wody! |
| Jak na prawdziwego mężczyznę przystało, Kubuś w drodze powrotnej sam pchał swój wózek. Zrobiło się tak ciepło, że schowaliśmy czapkę. :) |
| A kuku! |
Chcę więcej takich pozytywnych dni! :)
Późnym popołudniem wszyscy odwiedziliśmy jeszcze znajomych. Efekt? Po plaży Kuba w kilka minut padł i spał przez godzinkę. Po kąpieli zasnął zaraz po 22:00! Jest sukces! ;)
Późnym popołudniem wszyscy odwiedziliśmy jeszcze znajomych. Efekt? Po plaży Kuba w kilka minut padł i spał przez godzinkę. Po kąpieli zasnął zaraz po 22:00! Jest sukces! ;)
Jutro wybieramy się z Bubim na drugie urodziny Wojtusia– synka Magdy. Mamy dla niego całą torebkę prezentów i nie możemy doczekać się by je wręczyć.
Jak Wam minęła niedziela? Pamiętajcie, że jutro Śmigus-Dungus! Kto pierwszy wstaje? :)




O fuck, jaka Ty jesteś chuda… Ale ładnie Ci tak w sumie. Oboje z Kubusiem świetnie wyglądacie. Zazdroszczę Wam, że macie tak blisko morze. :)
Dziękujemy! :)
Wspaniałe popołudnie! :)
Z grzeczności nie zaprzeczę. :)
Ale ślicznie na tej plaży… A Kubuś idealnie kolorystycznie dopasowany do krajobrazów.
Pozdrawiam!
Ślicznie jak ślicznie, mnie bardziej cieszy fakt, że póki co jest pusto. Za miesiąc, półtorej będą tam już tłumy. :( :( :(
Ale Wam zazdroszczę tego morzaa! takie spacery cudownee,,, ;)
A kubuś ma przepiękne spodenki i czape:D:***
Spodenki, czapa i komin- to akurat z pod mojej ręki wyszły, więc dziękuję bardzo kochana! :) :*
jejuśu kocham morze boja z gór)) robimy wymianę turnusową?))))))))
Na parę dni? Nie ma problemu! :)
Jak ja Ci zazdroszczę morza o kilka kroków od domu!!!!!!!!!!!!!!!! Cudnie wyglądacie!
Dzięki! :)
Ale Wam fajnie z tym morzem :-)
Eeee tam… :)
Jak ja Ci zazdroszczę tego morza;) My dziś mieliśmy taki dzień;) Oczywiście nie nad morzem, ale też nad wodą bo nad naszym lubelskim zalewem;)
Oj tam oj. Woda to woda! :D
Woda może tak, ale takiej fajnej plaży to u nas nie uświadczysz;)
Ja też zazdroszczę morza, ja muszę czekać cały rok :)
Świetny spacer mieliście. A Kubuś słodziak :)
Dziękuję :)
Świetnie! My też aktywnie w te święta – w lesie.
Lasy lubię, ale kojarzą mi się z pajęczynami :(
No i tego Wam NAJBARDZIEJ zazdroszczę! Morza, morza, morza! Dla nas wypad na 1 dzień jest prawdziwym rarytasem, bo do plaży mamy 350 km. Ale nawet jeden dzień na tym cudnym piasku wart jest tych paru godzin w samochodzie. Taki wypad już niedługo się szykuje :-) :-) Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy na nasze wiosenne posty.
Mama i Kalinka
Oooo, dokąd konkretnie? :)
Zazdroszcze tego, ze masz tak blisko do morza.
Nie chce, żeby to brzmiało jak hejt, ale leginsy na Twoich wychudzonych nogach nie wyglądają dobrze, wyglądają fatalnie :-/
Ania
Ej wszystko spoko, tylko, że… JA NIE MAM WYCHUDZONYCH NÓG!