Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
dziecięte gadżetypodróże

I wreszcie się udało!

1 czerwca, 2014 2 listopada, 2022 Miss Caroline13 comments1344 views
Czerwiec na blogu rozpocznie się bardzo optymistycznie. Po wielu godzinach łez, krzyku i marudzenia nadszedł wreszcie dzień, gdzie Kuba bez problemu dał posadzić się w foteliku samochodowym, pozwolił zapiąć mi pasy i podróżował z uśmiechem na twarzy. Wreszcie!

O tym, jaki cudowny prezent Kuba otrzymał od Maxi Cosi, pisałam TU. Pisałam, jak Kuba nieufnie podszedł do fotelika i jak po czasie postanowił bliżej go poznać. Następnego dnia planowaliśmy zakupy w jednym z miejskich dyskontów. Postanowiłam spróbować przekonać Kubę do jazdy samochodem. Jak?
Ponownie wyciągnęłam fotelik, pokazałam mu go. Usiadł sobie, spróbował się zapiąć, a że mu nie wyszło, to trochę pomarudził. Spokojnie i powoli powiedziałam mu, że teraz zabierzemy fotelik do samochodu i tam w nim usiądzie i pojedziemy do jego ulubionego sklepu. Co na to Kuba? W oczach przerażenie na samo słowo „samochodów”, a na buzi uśmiech, bo przecież ulubiony sklep. Jednak przed samymi zakupami zrobiliśmy z bratem małą próbę.
Podczas, gdy mój brat montował Tobiego do samochodu (co swoją drogą jest niezwykle proste!), ja postanowiłam oswoić Kubę z samochodem. Oczywiście nie obyło się bez krzyku, gdy tylko do niego poszedliśmy. Mimo łez usiadłam z nim z przodu, na miejscu pasażera. Mój brat zajął miejsce za kierownicą. Poczekałam, aż Kuba przestanie płakać i próbowałam tłumaczyć mu, żeby zobaczył, że przecież nie dzieje się nic złego. Że siedzi on, że siedzę ja, że siedzi wujek (mój brat). Po chwili zaczął wykazywać zainteresowanie pulpitem samochodu.
Przesiedliśmy się na tylną kanapę, na której wytłumaczyłam Kubie, że teraz usiądzie w swoim foteliku. Pytałam, czy pamięta jak siedział na nim w domu. Kuba zdawał się rozumieć to, co do niego mówię, więc… Posadziłam go w Tobim. Bubi grobowa mina, ale bez prostestów. Dokładnie zapięłam pasy fotelika- swoją drogą, wskaźnik koloru jest świetnym rozwiązaniem. Nie zastanawiam się, czy Kuba jest dobrze zapięty, tylko przy naciąganiu pasów czekam na zielony kolor.
Ruszliśmy. Kuba milczący, poważny, na przemian spogląda na mnie i okno. Po kilku minutach jazdy Kuba sprawiał wrażenie sennego i powoli zaczął odlatywać. Szybko wróciliśmy więc do domu i położyłam go do łóżka. Pod wieczór przyszedł czas zakupów. Podczas ubierania wytłumaczyłam Kubie, że teraz usiądzie w foteliku i pojedziemy samochodem.
Wsiedliśmy bez problemów, ruszyliśmy. Kuba uśmiechnięty, z Tygrskiem w ręce.
I co? I od kilku dni tak właśnie jeździmy. Ostatnio mój brat zabrał nas nawet na całkowicie nieplanową wycieczkę do Mc Donald’s, do którego mamy jakieś 11km. Kuba zaczął nudzić się dopiero pod koniec drogi powrotnej.
Stał się więc cud. Jeździmy bez krzyku, na spokojnie. Kubi spytany- czy jedziemy samochodem- potakuje główką i biegnie pod drzwi wyjściowe, lub szafę ze swoimi ubraniami. I nie wiem, czy za sprawą Tobiego, czy po prostu nagle zmienił zdanie. Bądź co bądź, z całą pewnościa Tobi bardzo się do tego przyczynił. Gdyby nie on, nie mogłabym z nim Kuby oswajać, więc dalej podróżowalibyśmy w stresie. A teraz? Teraz jest dobrze. Gdyby ktoś jakiś czas temu powiedział mi, że jeszcze przed wakacjami Kubi polubi jazdę samochodem- nie uwierzyłabym.
fotelik samochodowyMaxi CosiMaxi Cosi Tobi
Miss Caroline1 czerwca, 2014
previous story

Jestem SZCZĘŚCIARĄ!

next story

Sorry Girls! Mommy says: NO DATING!

you might also like

Bolero Prestige by Coto Baby.

1 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

Tobi- nasz nowy przyjaciel.

1 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

JAK ZATRZYMAĆ CZAS DZIECIĘCYCH WAKACJI?

1 czerwca, 2014 2 listopada, 2022

13 komentarzy

  1. ama tadi mami pisze:
    1 czerwca, 2014 o 01:12

    super ze dzieki tobiemu Kubus przekonal sie do jazdy samochodem :)
    pozdrawiamy :*

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      1 czerwca, 2014 o 01:15

      :))) Mam tylko nadzieję, że tak mu już zostanie!

  2. MaSzMaNaNi pisze:
    1 czerwca, 2014 o 12:22

    :-))))))

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      2 czerwca, 2014 o 00:22

      ;)

  3. yendza o. pisze:
    1 czerwca, 2014 o 14:04

    no, to możecie ruszać w trasy :)

    p.s. uważaj, zaraz Cię zjedzą za wypad do Maca ;)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      2 czerwca, 2014 o 00:23

      Żeby jeszcze samochody na wodę jeździły… :D

      PS. Wiesz gdzie to mam? :)

  4. Świat Recenzji pisze:
    1 czerwca, 2014 o 14:29

    Jestem z niego dumna ! :D
    Możecie teraz bez stresu jeździć na zakupy ! :D

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      2 czerwca, 2014 o 00:23

      <3

  5. Anonymous pisze:
    1 czerwca, 2014 o 18:51

    Brawo, wreszcie. Pisałam kiedyś, że z czasem Kubuś na pewno przekona się do jazdy samochodem. To była kwestia czasu. Super, buziaki dla Kubusia w dniu jego święta.

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      2 czerwca, 2014 o 00:24

      :-) Oby tylko mu tak zostało!

  6. Marika pisze:
    1 czerwca, 2014 o 18:52

    BRAWO KUBA!!!! :)

    Odpowiedz
    1. Mama Kubusia pisze:
      2 czerwca, 2014 o 00:24

      :) :)

  7. Anonymous pisze:
    12 czerwca, 2014 o 00:18

    No matter if some one searches for his required thing, therefore he/she wishes to be available that in detail, therefore that thing is
    maintained over here.

    Feel free to visit my website :: รับตอกเสาเข็ม

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT