dzisiejszy dzień upłynął nad pod hasłem totalnego off’u .zero komórki ,zero komputera .od rana szybkie szykowanie i w drogę .co robiliśmy ?
kilka dni temu swoje pierwsze urodziny obchodził Maks -syn koleżanki ,którą z nam od urodzenia i która starsza ode mnie jest o trzy dni -nasze mamy poznały się u ginekologa . :) wpadliśmy więc dziś z prezentem na małą wyżerkę .
Kuba jak to Kuba – ledwo podeszliśmy do samochodu i już rozpoczęła się syrena .nienawidzi jeździć ,wystarczyło ,że zobaczył przez uchylone drzwi fotelik samochodowy ..na szczęście do przejechania mieliśmy dosłownie może z dwa km ,jednak mimo mrozu ,sypiącego śniegu i wiejącego wiatru – nie ryzykowałabym spaceru wózkiem i późniejszego przeziębienia .gdy byliśmy na miejscu -troszkę czasu zajęło Kubusiowi „zadomowienie się” w nowym miejscu ,jednak ,gdy doszedł do siebie ,brykał jak szalony .w drodze powrotnej do domu również nie obeszło się bez płaczu ,a gdy tylko wróciliśmy – Kubuś przytulił się i oboje zasnęliśmy na prawie dwie godzinki . ;)
ciężko było zrobić takie zdjęcie ,aby chłopcy patrzeli się w obiektyw .albo uciekał jeden ,albo drugi ,albo któryś z nich odwracał głowę .jednak ciotka Natalia dała radę – paluszki okazały się niezastąpionym rekwizytem ! kilka zdjęć możecie zobaczyć poniżej ,ja niestety nie załapałam się na żadne z nich . :)
ajj ,marzy mi się już wiosna ,słońce i brak śniegu .brak tego mrozu ,wiatru i wszech panującego zimna .marzy mi się już zrzucenie kurtek ,czapek i szalików ,nie wspominając już o znienawidzonych przez Kubę rękawiczek .myślami jestem już na wakacjach : na plaży ,w parku ,w ZOO ,w fokarium ,na łące ,pod wiatrakami ,na karuzeli .to będą wspaniałe wakacje ! dlaczego ? bo spędzimy je razem :)
a jak Wam minęła niedziela ? odpoczęliście troszkę ?










Moja Luśka też pokornieje na myśl o paluszkach :)). Mieliście fajną niedzielę. A my dzisiaj od rana szalejemy składaną kolejką. I zaliczyliśmy spacerek, dzieciarnia szczęśliwa, ale nam nosy z zimna prawie odpadły :)
Kuba dla paluszków też chyba zrobiłby wszystko ;)
Fajnie spędziliście czas :) A chłopcy się ładnie ze sobą bawili? Mój Krystian się nie umie bawić ze swoją starszą o 4 miesiące kuzynką- biją się non-stop o zabawki. Z innymi dziećmi się nie widuje, więc nie wiem jak by było.
My dzisiaj byliśmy chwilę na polku, a popołudniu oboje zaliczyliśmy dłuuuuugą drzemkę. Mały pójdzie spać chyba dopiero o północy…
razem nie ,raczej osobno ,ale obok siebie ;)
podobno dzieci do 3 lat nie potrafią sie razem bawić.. moim zdaniem to głupota… bo to przecież zależy od Dziecka i indywidualnego Jego rozwoju..
No ale widzę, że Kubuś z Kolega jednak krzywdy sobie nie robili;) nie to co moje Chłopaki.. tęsknią za sobą, kiedy nie są razem ale…. ojjj… później włosy lecą, ślady zęboli na ciałku i takie z nich szczypawy.. mam nadzieje, że z wiekiem to się zmieni;)
Kuba się nie lubi bawić z innymi dziećmi :P woli sam .
U nas dziś było błogie domowe lenistwo.
i prawidłowo :) czasem trzeba :)
My leniuchujemy cały dzień :D
Jakie dwa przystojniaki na tych fotkach,no no :D
:)
Super chłopaki :) Mi też marzy się już wiosna,dziś byliśmy na spacerku,bo i u nas wreszcie pierwszy śnieg,ale zmarzliśmy okropnie,dzieciaki przeszczęśliwe bo biało,a mi się marzy już słoneczko :)
Kasia jak tak lubisz śnieg ,to zabierz go od nas :D chętnie oddamy :D
Cudowne chłopaki i nawet bez bajek można się super bawić :)
Kubulek nie lubi bajek ! :D