Miss Caroline
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
  • HELLO!
  • MATKA TEŻ CZŁOWIEK
    • gadżety dla rodziców
    • macierzyństwo
    • matka też człowiek
    • moda
    • psychologia i psychiatria
    • samodzielne macierzyństwo
    • uroda
  • LIFESTYLE
    • podróże
      • Azja
      • Korea Południowa
      • może nad morze?
    • kultura
      • filmy
      • książki
      • muzyka
      • sztuka
    • HOME
      • kuchnia
      • praca zdalna i blogosfera
      • wnętrza
      • zdrowie
  • DIY
    • bullet journal
    • szycie
    • tutoriale
    • wydrukuj
  • PARENTING
    • biblioteka małego człowieka
    • dziecięte gadżety
    • moda
    • psychologia dziecięca i nastolatków
    • szkoła i nauka
    • zabawa
      • hobby
  • @
PARENTING

CZAS PRZED PAMIĘCIĄ

25 października, 2017 1 listopada, 2022 Miss Caroline7 comments1771 views

Pierwsze lata życia dziecka często określane są jako „czas przed pamięcią”, ponieważ niewiele osób ma taką możliwość, aby przypomnieć sobie coś, co miało miejsce przed trzecim rokiem życia.


Właśnie z tego powodu my – rodzice – myślimy, że te pierwsze lata życia naszych dzieci również zostaną usunięte z ich pamięci. Czujemy ogromną ulgę, kiedy myślimy, że nasze błędy zostaną utopione w rozmazanym morzu umysłu niemowlęcia. Ale jednocześnie nie czujemy również nawet niewielkiej ilości smutku, że ten czas, kiedy wylewaliśmy ogromne pokłady energii względem naszych dziecka po prostu odparuje. Dzieci nie będą pamiętać wszystkich tych godzin, kiedy  trzymaliśmy je na rękach. Nie będą pamiętać tego uroku, jaki mieliśmy w sobie, zanim złożoność życia wzięła górę. Czasem zastanawiamy się i sami zadajemy sobie pytanie – czy tamten czas naprawdę ma znaczenie?

Dzięki mojemu adoptowanemu synowi dowiedzieliśmy się, że wspomnienia wczesnego życia jednak nie znikają.

Naszego syna adoptowaliśmy z Kazachstanu i w ramach ich procedur adopcyjnych odwiedzaliśmy go każdego dnia w sierocińcu, przez około sześć tygodni. Zwykle zabieraliśmy go z budynku i bawiliśmy się z nim na zewnątrz w letnim słońcu, a reszta dzieci zwykle pozostawała w ośrodku.
Jednak pewnego dnia wszystkie dzieci były na zewnątrz. Opiekunowie musieli ich ustawić – dwa schludne rzędy małych dzieci czekających cierpliwie.

Wszystkie były zupełnie nago.

To był dzień kąpieli. Ponieważ sierociniec ubierał dzieci w jakiekolwiek ubrania bez względu na płeć przekonaliśmy się, że wraz z żoną myliliśmy się co do płci kilku dzieci. Odkryliśmy to w dniu kąpieli.
W sierocińcu nie było wanny. Pracownicy ośrodka polewali dzieci swojego rodzaju z wiadrem i dzióbkiem, którego używa się do podlewania roślin. Polewali kolejno każde dziecko niczym kwiat, następnie suszyli i przekazywali do innego pracownika, który ubierał je w kolejne ubrania ze stosu, które w przybliżeniu pasowały do jego ciała.

Opiekunowie starali się jak tylko mogli, ale mimo tego nasz syn spędził pierwszy rok swojego życia w stałym głodzie. W sierocińcu po prostu nie mieli wystarczających zasobów, aby móc wykarmić wszystkie dzieci prawidłowo. Po szesnastu miesiącach ważył zaledwie niecałe siedem kilogramów. Bez miłości i uwagi rodziców chłopiec ledwie się rozwijał. Nie odzywał się ani słowem, nie mógł chodzić. Żaden z jego zębów nawet jeszcze nie wszedł.
Kilka tygodni po tym, jak zabraliśmy go do domu – zaczął przybierać na wadze, stawiał pierwsze kroki i powiedział pierwszych kilka słów. To wyglądało tak, jakby wcześniej żył w zawieszeniu- czekając na rodziców. Jego zęby zaczęły wychodzić wszystkie naraz, co było powodem częstego płaczu. Płaczu, który szczęśliwi mogliśmy wreszcie usłyszeć.

Mniej więcej po dwóch latach od adopcji odwiedziliśmy rodziców mojej żony. Wszyscy usiedliśmy na deskach na podwórku – dzieci bawiły się, a dorośli rozmawiali. Matka mojej żony, która towarzyszyła nam w Kazachstanie, zatrzymała się i powiedziała: „Spójrz na to„.
Rodzice żony mieli wielu wnuków i wraz z nimi podwórko pełne zabawek. Jednak nasz syn zignorował zabawki i złapał pustą konewkę. Nie udawał, że podlewa kwiaty. Nawet nie podlewał trawy. Poszedł prosto i bawił się tak, jakby dawał swojej siostrze kąpiel, wylewając wymyśloną wodę nad jej głową… Nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy z synem o tym krótkim obrazie, który widzieliśmy wtedy w sierocińcu. Wszyscy zapomnieliśmy o tym zdarzeniu, które było jednym z wielu doświadczeń podczas naszej wizyty w innym kraju.

Nasz syn mówił już wtedy pełnymi zdaniami, ale nie potrafił nam wyjaśnić, dlaczego tak naturalnie pomyślał o konewce jak o urządzeniu do kąpieli. Dopiero wtedy opowiedzieliśmy mu tamtą historię, ale on sam nie mógł odnaleźć tego zdarzenia w swojej pamięci. Mimo tego, ono gdzieś tam było.

Obecnie nasz syn jest zdrowy i silny, podobnie jak inne dzieci biegnie i bawi się. Czasami, jak to dziecku zdarza mu się skaleczyć – obdarte kolana, poszorowane łokcie. Kiedy znajdujemy go po upadku z roweru lub deskorolki, on nie krzyczy: „AŁŁ!„, on nawet nie woła wtedy swojej mamy. Woła: „JESTEM GŁODNY!„. Z krwią spływającą mu po kolanie i bólem promieniującym przez jego ciało, jego umysł wraca do jego pierwszej potrzeby. Syn nie potrafił opowiedzieć nam o wspomnieniach związanych z głodem w sierocińcu. Ale mimo to, pamięta – w najgłębszej części pamięci wspomina, że był głodny, a kiedy coś przebija grubą barierę lat, to uczucie powraca.

Nie ma czasu przed pamięcią.

Jest czas przed językiem, gdy wspomnienia są zakodowane jako uczucia. Kiedy głębokie ścieżki są układane w mózgu. Ścieżki, które będą wracać ponownie. Jeśli otaczasz swoje dziecko miłością, wtedy, gdy ostry ból przełamie warstwy umysłu, ono wezwie do miłości.

Wszystko, co robisz z dzieckiem w pierwszych latach jego życia, ma znaczenie.

WSZYSTKO.


Aby w pełni zrozumieć historię tego chłopca polecam przeczytać tekst: „Najgłośniejsza cisza, jaką kiedykolwiek słyszałem„.
Autorem tekstu jest Travis Norwood, który udzielił mi zgody na tłumaczenie i publikację.

Miss Caroline25 października, 2017
previous story

ZAPACH SZCZĘŚCIA

next story

NIEZWYKŁE OPOWIEŚCI PANDY | KONKURS

you might also like

DLACZEGO BAGATELIZUJEMY PRZEMOC W SZKOLE?

25 października, 2017 1 listopada, 2022

Czy skatepark jest miejscem bezpiecznym dla dzieci?

25 października, 2017 1 listopada, 2022

470 dni.

25 października, 2017 1 listopada, 2022

7 komentarzy

  1. Ewelina pisze:
    25 października, 2017 o 15:35

    Piękna historia. Dająca do myślenia. Bardzo podobał mi się ten fragment.

    Odpowiedz
  2. naszebabelkowo.blogspot.com pisze:
    25 października, 2017 o 19:10

    Tez uwazam, ze w pamieci czlowieka zostaja skrawki nawet bardzo wczesnych wspomnien. Zreszta zostalo naukowo potwierdzone, ze dziecko „pamieta” nawet pewne wrazenia z zycia plodowego. Dlatego ciesze sie, ze nasz adoptowany synek spedzil w placowce krotki okres – a na tamtejsze warunki i opieke raczej nie mozna bylo narzekac.

    Odpowiedz
  3. Małgorzata Skiba pisze:
    25 października, 2017 o 20:03

    Dzieci pamiętają nawet więcej z pierwszych 3 lat niż my ich rodzice i opiekunowie:)

    Odpowiedz
  4. mamowato pisze:
    26 października, 2017 o 13:17

    Może i nie mówi się o świadomej pamięci z okresu pierwszych trzech lat, jednak tak naprawdę to głównie te pierwsze 1000 dni kształtuje nas, jako ludzi…

    Odpowiedz
  5. Agnieszka Mroczek pisze:
    26 października, 2017 o 13:38

    Nigdy nie pomyślałabym, że nie ma czasu przed pamięcią… Sama pamiętam rzeczy, które normalnie wydają się niemożliwe do zapamiętania.. np. Jak siedziałam w wózku w piękny słoneczny dzień na podwórku… I o ile kolor wózka mogę kojarzyć ze zdjęć to zabawki, które wtedy miałam już nie bardzo ? a dokładnie wiem, że miałam kolorowe kaczki z obracającymi się oczami. Być może utrwalili mi to w pamięci słownie, ale serio to jedno wspomnienie jest mega silne!? Nie było to wstrząsające przeżycie…po prostu jakoś to tak pamiętam ?

    Odpowiedz
  6. Ilona Popławska pisze:
    28 października, 2017 o 22:04

    Pamięć ludzka jest niesamowita. Nie pamiętamy czegoś ale w podświadomości nadal to jest.

    Odpowiedz
  7. Pingback: TOP 12: NAJCHĘTNIEJ CZYTANE WPISY W 2017 ROKU - Miss Caroline

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

H E L L O


Karolina Lewandowska
Mieszkająca nad morzem kobieta, po uszy zakochana w muzyce klasycznej i wszystkim, co koreańskie. Niegdyś poruszała tematy, które często bywały przemilczane przez wiele blogerek. Zniknęła na wiele miesięcy, podczas których całkowicie odcięła się od blogowania. Mówi się, że ją albo się kocha, albo nienawidzi - po której stronie staniesz?

Archiwa

    ARCHIWUM:

    2013 - 2025 © KAROLINA LEWANDOWSKA | BLOGIEM OPIEKUJĄ SIĘ MNISI Z ZENBOX.
    Karolina nie przepada za ciasteczkami. Zjesz jedno za nią? Pewnie! Odrzuć.
    Privacy & Cookies Policy

    Privacy Overview

    This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
    Necessary
    Always Enabled
    Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
    Non-necessary
    Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
    SAVE & ACCEPT