A kuku, to ja!
Kubuś sam wybiera, którą z książek ma ochotę przeglądać. Wczoraj jego wybór padł na „A kuku, to ja!” Herve Tullet’a. Co zwróciło uwagę mojego syna? To samo co moją- oczy, pojawiające się na każdej ze stron książki. Dodatkowo zainteresowały go obrazki, znajdujące się wewnątrz okładki książki. Książka jest niezwykle kolorowa, pełna ilustracji. Zresztą zobaczcie sami! :)
Książka wydana przez Wydawnictwo Babaryba, które chcąc nie chcąc- będzie chyba naszym ulubionym. :)




hehe Kubula widzę poznaje historię Turlututu na różne sposoby:D
Najlepiej tak ,hehe. :D
a kuku słodziaku jaki zainteresowany ksiązka:)
;) Uwielbia!
Super książeczka! A my babaryby jeszcze nie znamy.. a szkoda.
Musicie koniecznie nadrobić!
Jedno z lepszych wydawnictw, więc szczerze zazdraszczam współpracy. :)
;-)